 |
|
zrób coś. już tak nie mogę. wszystko ma kolce, powietrze ma kolce, deszcz wymierza policzki. włosy wplątały się w szprychy roweru, odchodzą razem z głową. zrób coś, zabierz mnie stąd.
|
|
 |
|
czy ktoś tu jeszcze zagląda? :)
|
|
 |
|
On nie wie czego chcę, a ja nie wiem czego mam się spodziewać.
|
|
 |
|
Zrań mnie prawdą, ale nigdy nie pocieszaj kłamstwem.
|
|
 |
|
Poglądy są jak dupa, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać?
|
|
 |
|
To się zaczyna w nocy, sama nawet za bardzo nie wiem, co mam robić, nie śpię. Nawet nie masz pojęcia, co to jest: samotność, cisza, wilgotne ciepło poduszek sto razy obracanych, nasłuchiwanie odgłosów kroków i samochodów na ulicy, czyjegoś głosu, błysk latarni, tortury przeszłości, strach przed przyszłością, czy będzie taka jak przeszłość, a potem białawy świt poprzez firanki, i te pieprzone ptaki, które jednak śpiewają, wreszcie można zamknąć oczy i zapomnieć… że czegoś mi brakuje.
|
|
 |
|
To, co robię, nie musi mieć sensu dla nikogo poza mną. Na tym polega piękno szaleństwa.
|
|
 |
|
Nie odkładaj trudnych decyzji na jutro, nawet jeśli wiesz, że przyniosą ból. Jutro nie sprawi, że będzie łatwiej. Sprawi, że będziesz sparaliżowany strachem jeden dzień dłużej.
|
|
 |
|
Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – nigdy się nie zaczęło. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się. Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.
|
|
 |
|
mamy siebie, ale nie wiem, czy mamy coś więcej
|
|
 |
|
nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem. i niech przyjdzie piąta, o ile mamy dalej żyć
|
|
 |
|
czasem tak mnie to wszystko męczy, że nawet nie mam siły źle się czuć.
|
|
|
|