głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xtysiaa

Nie mogę zatrzymać czasu chociaż  chwilami stoję  w materialnej pustce  zawieszona między tym co tu jest a tym o czym marze  próbuje znaleźć rozwiązanie  nie udaje mi się spadam  dotykam rzeczywistości  zostanę tutaj...codzienność  czekam aż będę mogła wypowiedzieć tam moje słowa z radością  a one rozbiją się o zimny świat.

lovemassacre dodano: 13 marca 2013

Nie mogę zatrzymać czasu chociaż, chwilami stoję, w materialnej pustce, zawieszona między tym co tu jest a tym o czym marze, próbuje znaleźć rozwiązanie, nie udaje mi się spadam, dotykam rzeczywistości, zostanę tutaj...codzienność, czekam aż będę mogła wypowiedzieć tam moje słowa z radością, a one rozbiją się o zimny świat.

Przez kilka dni uśmiechałam się jak głupia do wszystkiego co mnie otaczało  skakałam po domu ze słuchawkami w uszach. Byłam przepełniona nadzieją  że może właśnie teraz nadeszła moja chwila. Wszystko to  tylko po to żeby się rozczarować.

yousee dodano: 13 marca 2013

Przez kilka dni uśmiechałam się jak głupia do wszystkiego co mnie otaczało, skakałam po domu ze słuchawkami w uszach. Byłam przepełniona nadzieją, że może właśnie teraz nadeszła moja chwila. Wszystko to, tylko po to żeby się rozczarować.

złe słowa wypowiedziane w złą godzinę.

lovemassacre dodano: 13 marca 2013

złe słowa wypowiedziane w złą godzinę.
Autor cytatu: daangers

Jest źle . Nigdy nie było jak teraz  zdałam sobie sprawe z tego jak bardzo jesteś mi potrzebny w tym pierdolonym życiu. Kolejne godziny w których ja zalewam się łzami..

lovemassacre dodano: 13 marca 2013

Jest źle . Nigdy nie było jak teraz, zdałam sobie sprawe z tego jak bardzo jesteś mi potrzebny w tym pierdolonym życiu. Kolejne godziny w których ja zalewam się łzami..

Mogłabym Ci tak opowiadać wszystkie te chwile  gdy leżałeś koło mnie z dłonią na mojej klatce piersiowej  szepcząc mi przy tym  że mogłbyś już tak zawsze   nigdy nie wstawać  by tylko mieć mnie blisko siebie. Nie mówię tutaj o niczym. Mówię o tym  jak leżysz ze mną  a świat nagle przestaje istnieć  bo cały świat jest tylko i wyłącznie w Twoich ramionach .

lovemassacre dodano: 13 marca 2013

Mogłabym Ci tak opowiadać wszystkie te chwile, gdy leżałeś koło mnie z dłonią na mojej klatce piersiowej, szepcząc mi przy tym, że mogłbyś już tak zawsze - nigdy nie wstawać, by tylko mieć mnie blisko siebie. Nie mówię tutaj o niczym. Mówię o tym, jak leżysz ze mną, a świat nagle przestaje istnieć, bo cały świat jest tylko i wyłącznie w Twoich ramionach .

Nie jest tak jak powinno być :x

lovemassacre dodano: 13 marca 2013

Nie jest tak jak powinno być :x

Owszem  nie jestem nie wiadomo jaka piekna  nie mam dobrej figury  jestem niezgrabna i za bardzo przejmuję  się wszyskich i wyolbrzymiam problemy. Jestem też cholernie zazdrosna o Ciebie.I jeszcze zapomniałabym o jednym. Kocham Cię nad życie

lovemassacre dodano: 13 marca 2013

Owszem, nie jestem nie wiadomo jaka piekna, nie mam dobrej figury, jestem niezgrabna i za bardzo przejmuję się wszyskich i wyolbrzymiam problemy. Jestem też cholernie zazdrosna o Ciebie.I jeszcze zapomniałabym o jednym. Kocham Cię nad życie

Mówią  że wszyscy mężczyźni są tacy sami... ale dla każdej kobiety jest ten jeden wyjątkowy  który w jej oczach znaczy wszystko pomimo wzlotów i upadków.. kocha go zawsze i wszedzie . Na świece jest setki tysięcy meżczyzn  ale kobieta zawsze wybierze tego jedynego   wyjątkowego .

lovemassacre dodano: 13 marca 2013

Mówią, że wszyscy mężczyźni są tacy sami... ale dla każdej kobiety jest ten jeden wyjątkowy, który w jej oczach znaczy wszystko pomimo wzlotów i upadków.. kocha go zawsze i wszedzie . Na świece jest setki tysięcy meżczyzn, ale kobieta zawsze wybierze tego jedynego - wyjątkowego .

czy istnieją etapy związku? większość dzieli je na nastepujące: chodzenie za rączkę  bardziej powazny związek  zaręczyny  małżeństwo. według mnie związek dzieli się na etapy oczywiście  ale całkowicie inne: jest etap  w którym jest cudownie  w którym się kochacie i Wasze życie zdaje się być rajem na ziemi. po tym następuje etap kłótni  niedomówień  nieporozumień  niedogadywania się. kolejnym są tzw. ciche dni  w których oboje dawkujecie sobie ogromne nakłady kłamstw  i raniących słów. i to właśnie w tym momencie  od Ciebie tylko  zależy  czy po kolejnym już  przepraszam  zgodzisz się na pierwszy etap związku   ten piękny  który prędzej czy później i tak doprowadzi Cię do łez  i kolejnego  przepraszam  z Jego ust.   veriolla

koosmaty dodano: 13 marca 2013

czy istnieją etapy związku? większość dzieli je na nastepujące: chodzenie za rączkę, bardziej powazny związek, zaręczyny, małżeństwo. według mnie związek dzieli się na etapy,oczywiście, ale całkowicie inne: jest etap, w którym jest cudownie, w którym się kochacie i Wasze życie zdaje się być rajem na ziemi. po tym następuje etap kłótni, niedomówień, nieporozumień, niedogadywania się. kolejnym są tzw. ciche dni, w których oboje dawkujecie sobie ogromne nakłady kłamstw, i raniących słów. i to właśnie w tym momencie, od Ciebie tylko, zależy, czy po kolejnym już "przepraszam" zgodzisz się na pierwszy etap związku - ten piękny, który prędzej czy później i tak doprowadzi Cię do łez, i kolejnego "przepraszam" z Jego ust. / veriolla

zdawałoby się  że każda kolejna kłótnia jest czymś w formie przyzwyczajenia. czymś  do czego możesz przywyknąć. nie jest to prawdą   bo każda następna sprzeczka  boli bardziej od poprzedniej. każde wypowiedziane w gniewie słowo zadaje sto razy więcej cierpienia  niż tamto  wypowiedziane kilka dni wcześniej. kłótnia nie jest czymś  do czego możesz się przyzwyczaić  i odpowiednio ustosunkować   kłótnia jest czymś  co zabija Cię od środka  powoli  jak najgorsza trucizna.   veriolla

koosmaty dodano: 13 marca 2013

zdawałoby się, że każda kolejna kłótnia jest czymś w formie przyzwyczajenia. czymś, do czego możesz przywyknąć. nie jest to prawdą - bo każda następna sprzeczka, boli bardziej od poprzedniej. każde wypowiedziane w gniewie słowo zadaje sto razy więcej cierpienia, niż tamto, wypowiedziane kilka dni wcześniej. kłótnia nie jest czymś, do czego możesz się przyzwyczaić, i odpowiednio ustosunkować - kłótnia jest czymś, co zabija Cię od środka, powoli, jak najgorsza trucizna. / veriolla

owszem   na powitanie dostaję od Niego buziaka. przytula mnie  kiedy tylko o to poproszę  i dzieli ze mną łóżko  gdy jest taka potrzeba. jest powodem mojego uśmiechu  i tego  że jestem szczęśliwa. gotuje mi obiady  i biega ze mną wieczorem. wychodzi ze mną na zakupy  i zazwyczaj jesteśmy nierozłączni. a Ty co? obserwujesz z boku  i za bardzo się wczuwasz. po co tworzysz dziwne historie? bo co  bo pocałuje mnie w policzek  bo przytuli na środku miasta? dziewczyno  ogarnij   bo kocham Go  owszem   ale jedynie jako brata. więc po prostu odpuść  bo doprowadzasz mnie do spazmatycznego śmiechu  gdy po raz kolejny słyszę  że przecież dzielę z Nim łóżko  więc musimy być parą. ogarnij sobie w głowie definicje słowa 'przyjaźń'  bo najwyraźniej nigdy nie spotkała Cię ta prawdziwa.   kissmyshoes

koosmaty dodano: 13 marca 2013

owszem - na powitanie dostaję od Niego buziaka. przytula mnie, kiedy tylko o to poproszę, i dzieli ze mną łóżko, gdy jest taka potrzeba. jest powodem mojego uśmiechu, i tego, że jestem szczęśliwa. gotuje mi obiady, i biega ze mną wieczorem. wychodzi ze mną na zakupy, i zazwyczaj jesteśmy nierozłączni. a Ty co? obserwujesz z boku, i za bardzo się wczuwasz. po co tworzysz dziwne historie? bo co, bo pocałuje mnie w policzek, bo przytuli na środku miasta? dziewczyno, ogarnij - bo kocham Go, owszem - ale jedynie jako brata. więc po prostu odpuść, bo doprowadzasz mnie do spazmatycznego śmiechu, gdy po raz kolejny słyszę, że przecież dzielę z Nim łóżko, więc musimy być parą. ogarnij sobie w głowie definicje słowa 'przyjaźń', bo najwyraźniej nigdy nie spotkała Cię ta prawdziwa.|| kissmyshoes

siedziałam na sali gimnastycznej  przyglądając się treningowi  prowadzonemu przez kumpla. gdy grupa była zajęta powtarzaniem układu  podszedł do mnie  podając mi wodę.  dawno Cię nie widziałem w dresie  na parkiecie  z wkurwioną miną  gdy ktoś znowu zjebał układ    zaśmiał się. spojrzałam na Niego  również się śmiejąc. ej nie zawsze byłam wkurwiona  odpowiedziałam.  ale zawsze tak bardzo ambitna. spartoliłaś to?    zapytał.  spokojnie spokojnie. regularne treningi sześć razy w tygodniu  plus własna grupa. to chyba dość ambitnie?   powiedziałam. przytuluł mnie mocno  po czym dodał:  dumny jestem. nie poszły na marne moje godziny spędzone z Tobą na sali  które nieraz  nie powiem   były torturą .  aż tak ambitna byłam?  zaśmiałam się.  niee. aż tak marudna   powiedział  odchodząc w stronę tancerzy i puszczając oczko.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 13 marca 2013

siedziałam na sali gimnastycznej, przyglądając się treningowi, prowadzonemu przez kumpla. gdy grupa była zajęta powtarzaniem układu, podszedł do mnie, podając mi wodę. "dawno Cię nie widziałem w dresie, na parkiecie, z wkurwioną miną, gdy ktoś znowu zjebał układ" - zaśmiał się. spojrzałam na Niego, również się śmiejąc."ej,nie zawsze byłam wkurwiona"-odpowiedziałam. "ale zawsze tak bardzo ambitna. spartoliłaś to?" - zapytał. "spokojnie,spokojnie. regularne treningi sześć razy w tygodniu, plus własna grupa. to chyba dość ambitnie?"- powiedziałam. przytuluł mnie mocno, po czym dodał: "dumny jestem. nie poszły na marne moje godziny spędzone z Tobą na sali, które nieraz, nie powiem - były torturą". "aż tak ambitna byłam?"-zaśmiałam się. "niee. aż tak marudna"- powiedział, odchodząc w stronę tancerzy i puszczając oczko. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć