głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xtralala

'Była jak ktoś  na kim dokonano amputacji bez nieczulenia  na wpół oszalały z bólu  zdumiony  że ludzkie ciało może tyle znieść i nie umrzeć od tego. Ale powoli  komórka po obolałej komórce  rana zaczęła się goić. Przyszedł czas  kiedy już nie całe jej ciało było jednym wielkim bólem  lecz tylko serce.'    Trzynasta opowieść.

zajaramy_razem dodano: 7 grudnia 2011

'Była jak ktoś, na kim dokonano amputacji bez nieczulenia, na wpół oszalały z bólu, zdumiony, że ludzkie ciało może tyle znieść i nie umrzeć od tego. Ale powoli, komórka po obolałej komórce, rana zaczęła się goić. Przyszedł czas, kiedy już nie całe jej ciało było jednym wielkim bólem, lecz tylko serce.' - Trzynasta opowieść.

'  Chodź tu   powiedział puszczając mnie.  Znów się całowaliśmy. Widocznie zaniepokoił go wyraz moich oczu  bo chwycił mnie za włosy i odciągnął głowę do tyłu.    Słuchaj   rzekł.   Tylko się we mnie nie zakochaj.'    Szczęściara.

zajaramy_razem dodano: 7 grudnia 2011

'- Chodź tu - powiedział puszczając mnie. Znów się całowaliśmy. Widocznie zaniepokoił go wyraz moich oczu, bo chwycił mnie za włosy i odciągnął głowę do tyłu. - Słuchaj - rzekł. - Tylko się we mnie nie zakochaj.' - Szczęściara.

'Są takie dni  gdy nic ci się nie układa. Wstajesz z łóżka i noga zamiast na kapeć trafia na grzbiet ukochanego psa  które ze strachu gryzie cię w łydkę  nalewasz kawę  ale zamiast do filiżanki prosto na świeżą koszulę  dochodzisz do metra i stwierdzasz  że zostawiłeś w domu wszystkie dokumenty i pieniądze  a po powrocie do domu odkrywasz  że wcale nie zostawiłeś  tylko zgubiłeś. Razem z kluczami.  Ale czasami wszystko dzieje się na odwrót.  ...   Życie przypomina pasiasty strój więźnia   jeśli dzisiaj miałeś pecha  jutro nadejdzie sukces.  Zwykle ta myśl mnie uspokaja. Ale nie dzisiaj.'

zajaramy_razem dodano: 7 grudnia 2011

'Są takie dni, gdy nic ci się nie układa. Wstajesz z łóżka i noga zamiast na kapeć trafia na grzbiet ukochanego psa, które ze strachu gryzie cię w łydkę; nalewasz kawę, ale zamiast do filiżanki prosto na świeżą koszulę; dochodzisz do metra i stwierdzasz, że zostawiłeś w domu wszystkie dokumenty i pieniądze, a po powrocie do domu odkrywasz, że wcale nie zostawiłeś, tylko zgubiłeś. Razem z kluczami. Ale czasami wszystko dzieje się na odwrót. (...) Życie przypomina pasiasty strój więźnia - jeśli dzisiaj miałeś pecha, jutro nadejdzie sukces. Zwykle ta myśl mnie uspokaja. Ale nie dzisiaj.'

Aż któregoś dnia pojmujesz nagle  że całe twoje życie jest ohydne  nie warte zachodu  jest horrorem  czarną plamą na białym polu ludzkiej egzystencji. Pewnego ranka budzisz się z lękiem  że będziesz żyć.

finely dodano: 7 grudnia 2011

Aż któregoś dnia pojmujesz nagle, że całe twoje życie jest ohydne, nie warte zachodu, jest horrorem, czarną plamą na białym polu ludzkiej egzystencji. Pewnego ranka budzisz się z lękiem, że będziesz żyć.

Szczęście mnie mija   bo wciąż: „mnie”  „mi”  „ja” .

finely dodano: 7 grudnia 2011

Szczęście mnie mija, bo wciąż: „mnie”, „mi”, „ja” .

Weź do ręki jakiś gruby notes i pióro  którym ci się dobrze pisze. Napisz idealny scenariusz. Stwórz wspaniałe postaci. Nadaj im takie cechy charakteru  jakie ci się tylko podobają. Wykreuj ich wygląd  ich uczucia   wszystko leży w twoich rękach. Wybierz jedną dla siebie  a potem stań się postacią  którą masz zagrać. Całkowicie wyłącz się z siebie. Wyjedź gdzieś  gdzie nikt nie będzie ci przypominał  kim jesteś. Teraz w okolicznych ludziach znajdź postaci z twojego scenariusza. Zacznij nowe życie. Postępuj według tego  co sam wykreowałeś. Jeśli inni nie będą się do tego stosować  delikatnie naprowadź ich na właściwą drogę. Problem pojawi się dopiero wtedy  kiedy scenariusz się skończy.

finely dodano: 7 grudnia 2011

Weź do ręki jakiś gruby notes i pióro, którym ci się dobrze pisze. Napisz idealny scenariusz. Stwórz wspaniałe postaci. Nadaj im takie cechy charakteru, jakie ci się tylko podobają. Wykreuj ich wygląd, ich uczucia - wszystko leży w twoich rękach. Wybierz jedną dla siebie, a potem stań się postacią, którą masz zagrać. Całkowicie wyłącz się z siebie. Wyjedź gdzieś, gdzie nikt nie będzie ci przypominał, kim jesteś. Teraz w okolicznych ludziach znajdź postaci z twojego scenariusza. Zacznij nowe życie. Postępuj według tego, co sam wykreowałeś. Jeśli inni nie będą się do tego stosować, delikatnie naprowadź ich na właściwą drogę. Problem pojawi się dopiero wtedy, kiedy scenariusz się skończy.

suchar 1 :   jak nazywa się mokra łąka?   podlana.

zajaramy_razem dodano: 6 grudnia 2011

suchar 1 : - jak nazywa się mokra łąka? - podlana.

Od dziś będę się zabawiać każdym napotkanym na mojej drodze mężczyzną. Zero sentymentów  ckliwych wspomnień  zaangażowania czy uczuć. Papieros w mojej dłoni będzie stałym gościem  a kakao zamienię na czerwone wino. Będę żyła chwilą bez myślenia o konsekwencjach. Chcę żyć życiem  nie kimś.

sukeban dodano: 6 grudnia 2011

Od dziś będę się zabawiać każdym napotkanym na mojej drodze mężczyzną. Zero sentymentów, ckliwych wspomnień, zaangażowania czy uczuć. Papieros w mojej dłoni będzie stałym gościem, a kakao zamienię na czerwone wino. Będę żyła chwilą bez myślenia o konsekwencjach. Chcę żyć życiem, nie kimś.

Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi  każdy z nich tęskni  szuka spełnienia u innych  a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko po to  by pielęgnować ludzką samotność?

finely dodano: 6 grudnia 2011

Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi; każdy z nich tęskni, szuka spełnienia u innych, a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko po to, by pielęgnować ludzką samotność?

Zamknęłam się w łazience i wzięłam do ręki żyletkę. Podobno zapytano kiedyś któregoś z rzymskich filozofów  jak pragnie zakończyć życie  na co ten odpowiedział  że przetnie sobie żyły w ciepłej kąpieli. Postanowiłam więc  że to będzie chyba i dla mnie najlepsze wyjście. Położę w wannie  popatrzę na czerwoną posokę płynącą z moich żył  aż krew pięknie zabarwi czystą wodę  a potem zasnę sobie spokojnie pod powierzchnią  falującą jak łan maków. Ale potem przypomniałam sobie jedną rzecz: nie mam wanny.

finely dodano: 6 grudnia 2011

Zamknęłam się w łazience i wzięłam do ręki żyletkę. Podobno zapytano kiedyś któregoś z rzymskich filozofów, jak pragnie zakończyć życie, na co ten odpowiedział, że przetnie sobie żyły w ciepłej kąpieli. Postanowiłam więc, że to będzie chyba i dla mnie najlepsze wyjście. Położę w wannie, popatrzę na czerwoną posokę płynącą z moich żył, aż krew pięknie zabarwi czystą wodę, a potem zasnę sobie spokojnie pod powierzchnią, falującą jak łan maków. Ale potem przypomniałam sobie jedną rzecz: nie mam wanny.

Cisza podziałała na mnie przygnębiająco. Nie ta na zewnątrz  ale ta  co była we mnie samej.

finely dodano: 6 grudnia 2011

Cisza podziałała na mnie przygnębiająco. Nie ta na zewnątrz, ale ta, co była we mnie samej.

niedługo powiedzą mi   szczęśliwego  nowego roku  pewnie rozpłaczę się przed północą  pewnie pocałuję na 12 kogoś  za pewne wyświetlacz telefonu nie zgaśnie ani na minutę. zasnę około 3 z myślą  że jestem zaprawdę naiwna i głupia...

zajaramy_razem dodano: 5 grudnia 2011

niedługo powiedzą mi " szczęśliwego, nowego roku" pewnie rozpłaczę się przed północą, pewnie pocałuję na 12 kogoś, za pewne wyświetlacz telefonu nie zgaśnie ani na minutę. zasnę około 3 z myślą, że jestem zaprawdę naiwna i głupia...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć