 |
|
dawno nas nie widziałaś, to nie szukaj nas na dnie
|
|
 |
|
a najbardziej zajarane są te drugie połówki, kiedy masz w kurwę gotówki, za którą nie pójdziesz do puszki
|
|
 |
|
słońce, chcę spędzać z Tobą najpiękniejsze noce, póki co się nie podpalam, chociaż jesteś sztosem
|
|
 |
|
paradoks własnych uczuć, Ty znasz to też, im bardziej za czymś tęsknię, tym bardziej udaję, że mam to gdzieś
|
|
 |
|
ja zamykam się w sobie i nie wychodzę - pierdolę świat, nawet jak kolejny raz mi powie, że nie mogę tak
|
|
 |
|
Zobacz. Jest XXI w. Na tym świecie rządzą pieniądze a ludzie są zawistni i zazdrośni bo jednemu się udało, a drugiemu zaś nie. Zabijają swoich najbliższych z nienawiści. Matki mordują własne dzieci bo "wpadły". Ludzie nawet nie potrafią dostrzec najmniejszego drobiazgu! Większość młodych po skończeniu szkoły wyjeżdża do innego kraju bo uważają, że gdzie indziej będzie im o niebo lepiej. Nastolatki, 13-16 lat, zamiast uprawiać jakieś sporty, latają z butelką piwa w ręku. Sięgają nawet po narkotyki, uważając, że są zajebiści. Boże, dlaczego ten świat się tak skurwił?! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Wiesz? Ja nie myślę o sobie. Nie obchodzi mnie to, co się ze mną stanie za jakiś czas. Ja po prostu chcę dawać Ci szczęście. Chcę robić z siebie pajaca, wygłupiać się, byle byś się uśmiechała. Chcę zapewnić Ci bezpieczeństwo, ciepło. Chcę byś czuła się jak królowa tego świata! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
W mojej głowie wiele razy cofałam czas i zatrzymywałam się na momencie naszego poznania. Pozwalałam aby historia zaczynała się raz jeszcze, aby trwała we mnie po raz kolejny, jednak teraz z innym zakończeniem. Przeżywałam na nowo każde spojrzenie, każdy dotyk czy rozmowę. Uczyłam się od początku Ciebie i miłości do Twojej osoby. Ja żyłam nami kiedy nie było już Ciebie, a tak bardzo tęskniłam za Twoim ciepłem, za Twoją obecnością. Potrzebowałam Ciebie w każdej chwili mojego życia, a byłeś już tylko we wspomnieniach, dlatego ja ciągle od nowa odtwarzałam naszą historię i nie chciałam pozwolić Ci odejść, nie chciałam abyś tak całkowicie opuszczał moje życie. Nie byłam gotowa na ostateczne pożegnanie i czasem myślę, że nadal nie jestem. Moja miłość nie ustała, ja nadal potrzebuję Twojej obecności. I chociaż nawet nie wiem gdzie teraz jesteś i jak spędzasz swoją codzienność to mam jednak nadzieję, że czujesz jak nadal bardzo Cię kocham. / napisana
|
|
 |
|
zapierdalamy z planami, nie mamy czasu się bać i wyjebane na fatum, wszystko, co mamy, to nas
|
|
 |
|
wolimy wiedzieć, co myślisz i czemu, pogadamy o tym przy blantach
|
|
 |
|
nie słyszę odpowiedzi na wołanie o pomoc, widzę to mocno i pewnie, Ciebie to boli i boli
|
|
 |
|
Ty ponownie dla mnie jak nikt, ja ponownie dla Ciebie jak każdy
|
|
|
|