  |
|
jestem kurwa zajebiście kurwa spokojnym człowiekiem, kurwa. tylko ludzie mnie kurwa wkurwiają.
|
|
  |
|
nie znasz mnie tak naprawdę, ale nie martw się. wszystkiego dowiesz się od tych, którzy nawet ze mną nie rozmawiali.
|
|
 |
|
kolejne z rzędu wakacje z grubymi melanżami, dwumiesięcznym mieszkaniem u kumpla na działce, kolejne wakacje z bezsensownie przegadanymi nocami, kolejne z wypadami nad morze, z niepohamowanym śmiechem doprowadzającym do szczerych łez. kolejne,kolejne.kolejne, ale pierwsze bez Ciebie. - smajl_
|
|
 |
|
zakończenie roku szkolnego. białe koszule, rozpromienione twarze na myśl o wakacjach, szepty, śmiechy, rozmowy, doprowadzający nas do porządkku nauczyciele a w tym wszystkim My, z bezczelnymi uśmiechami udający, że opcja dwumiesięcznej przepwy i rozpoczęcie kolejnego roku szkolnego w zupełnie innych środowskach totalnie Nam odpowiada. - smajl_
|
|
  |
|
dręczyli się z jej bólem wszyscy bliscy wokół, ale gdy była przy nim osiągała święty spokój.
|
|
 |
|
siedziałam na murku przed supermarketem, szedł w moim kierunku z charakterystycznym dla siebie uśmiecham ukazując rząd śnieżnobiałych zebów - OGARNIJ ! - rozkazałam sobie. dając mi buziaka na powitnie, szepnął mi do ucha jak to zniewalająco wyglądam. - żartujesz sobie ? ile lasek już dziś na to poleciało ? - krzyknęłam, zrobił nieco urażoną minę, odpowiadając dość cicho - żedna, o czym Ty mówisz. ? serce pulsowało mi jak nigdy, oczy napełniały się łzami, jednak wiedziałam, że nie mogę sobie pozwolić na okazanie słobości. - to koniec, zapamiętaj . - ucięłam stanowczo odchodząc. tak bardzo był mi potrzebny, a tak cholernie uwierała mnie myśl, że jestem jedną z wielu. - smajl_
|
|
  |
|
wiesz jak to niesamowite uczucie, kiedy w oczach zapala się
milion gwiazd, tylko dla Ciebie?
|
|
  |
|
jak chciałaś zabłysnąć to było się brokatem posypać.
|
|
|
|