 |
nie pamiętam kiedy zasnęłam bez leków, kiedy nie miałam kaca i nie straciłam dwóch dych na fajki w ciągu doby. zrobiło sie tak niewiarygodnie źle, beznadziejnie i fatalnie. do tak dawna, tak wiele sie nie psuło. wypada mi z rąk wszystko, słyszę tępy huk rozbijanych o podłogę uczuć, a ja na swoich trzynastocentymetorowych szpilkach depcze je, potem nie potrafię tego poskładać, złożyć w całość. nie radze sobie, krzyczę i płacze na przemian. tak smutno, pusto i obco tu bez ciebie./slaglove
|
|
 |
Siedzę już tu ponad godzinę, przeglądam, czytam, wczuwam się.. Zdziwiła mnie ilość osób płci męskiej ;o Gdy zaczynałem tu pisać było nas kilku.. Teraz - wow nadzwyczajnie wiele, fajnie. 5! Możliwe, że tu wrócę, mam nadzieję, że jeszcze mnie pamiętacie ;)
|
|
 |
Obiecałem, że zaglądnę tu przy jakiejś okazji. Więc jestem, uważam, że to dobra okazja ;) Chciałbym życzyć wszystkim Paniom spełnienia najskrytszych marzeń ;) M.
|
|
 |
no krzycz, wrzeszcz, rzucaj czym popadnie, nawet ulubionym kubkiem z dwoma najpiękniejszymi słowami, zrób coś kurwa, przeklinaj no wyzwij mnie, ratuj nas, prosze, ja już nie mam siły, mieliśmy się nie poddawać, mieliśmy walczyć konsekwentnie ze wszystkim, no przestań tak milczeć i patrzeć zobojętniale, to boli, no kurwa cokolwiek, ta cisza za bardzo miażdży mi serce./slaglove
|
|
 |
od pewnego czasu czuje, że wszystko straciłam i nie umiem tego odzyskać. | an
|
|
 |
"Ten dzień, jak zawsze gorzki, lecz szczęśliwy(...) Jak często dzień ten wspominam, nie zliczę.."
|
|
 |
dwa lata-730 dni... mogłaby być to nasza wspólna rocznica, kochanie. | an
|
|
 |
kiedyś to sie zmieni, kiedyś na pewno. | an
|
|
 |
|
Czy jest jeszcze jakiś sposób bym znów mogła być w twoich ramionach? / i.need.you
|
|
 |
nie mam zamiaru cię zatrzymywać, nie chce słuchać, że żałujesz, że przecież mnie kochasz. idź, odejdź, no kurwa wypierdalaj. spakuj wszystko do walizki, zwijając ładowarkę od telefonu, zabierz wszystkie plany i wspólne marzenia, mozolnie wkładając szarą bluzę schowaj wspomnienia, proszę, tylko nie pognieć tych trzydziestu trzech miesięcy, bo były zbyt cenne. do oddzielnej przegrody włóż kłótnie, łzy, krzyk i zapijanie się do nieprzytomności. nie bierz naszych zdjęć, zostaw je w spokoju, nie przypominaj sobie jak nam było dobrze, nie wysilaj swojej pamięci do odtworzenia jak brzmiało moje kocham, nie dotykaj, nie chce cie już czuć, nie zbliżaj się, nie chce już patrzeć, już nie mogę i nie potrafię. moje serce, które tak długo trzymałeś w dłoniach, zostaw na chodniku, niech podepcze i pokopie je tłum przechodniów, albo wyrzuć do śmietnika, porysuje je szklana butelka, z resztą zrób co chcesz, mi to bez różnicy i tak umieram./slaglove
|
|
|
|