 |
|
Zaliczam glebę, wstaje idę przed siebie.
|
|
 |
|
Miasto z gruntu zdradliwe, mordy bez zasad, co za los, znów mam kaca.
|
|
 |
|
On i Ona na to szczęście patent mają.
|
|
 |
|
Jedna chwila może dać mi szybko szczęście. Ale może też w sekundę zabrać to, co najcenniejsze.
|
|
 |
|
ta kurewska bezsilność doprowadza mnie do szaleństwa.
|
|
 |
|
z uśmiechem na ustach wykrzyczała mu w twarz jak bardzo go nienawidzi i poprosiła, aby grzecznie wypierdalał z jej życia. po czym się odwróciła, łzy poleciały po policzkach. zaczęła nowy rozdział.
|
|
 |
|
patrząc Ci w oczy, zrozumiałam jaką jestem idiotką .
|
|
|
|