 |
|
Przed oczami mam twój piękny uśmiech. Uśmiech którym kończyliśmy każdą kłótnie
|
|
 |
|
Niosę worek w nim historii cały zestaw Mam klucz do świata marzeń, chcesz? Możesz w nim zamieszkać
|
|
 |
|
Chciałabym żebyś był, tu i teraz, bez żadnego ale. Przyszedł, przytulił, nie mówiąc nic. To by rozwiązało wszystkie moje problemy, nie wierzysz? Przyjdź.
|
|
 |
|
suche usta, czarna kawa, niedopalony papieros i zepsute serce. tak, tego wieczoru samotność pląta się między nogami.
|
|
 |
|
Naprawdę nie musisz mi opowiadać o tym jak bardzo cierpisz. Ja doskonale wiem jak to jest momentami nie dawać sobie rady.
|
|
 |
|
Naprawdę nie musisz mi opowiadać o tym jak bardzo cierpisz. Ja doskonale wiem jak to jest momentami nie dawać sobie rady.
|
|
 |
|
Mimo tych wielu rozczarowań, które dni przynoszą, dotrzeć do celu prosto chociażbyś po szkle miał iść boso
|
|
 |
|
- Kim chcesz być w przyszłości? - Chcę być szczęśliwa. - Chyba nie zrozumiałaś pytania. - Nie, to Ty nie rozumiesz życia.
|
|
 |
|
Ile jeszcze razy rzucę telefonem o łóżko, łapiąc oddech z trudnością, zamykając oczy, zaciskając pięści, nim zrozumiesz, że nie możemy tak ze sobą rozmawiać?
|
|
 |
|
Lubię czytać stare wiadomości od Ciebie. Tak pięknie kłamałeś.
|
|
 |
|
Dzięki ci za wszystko, chuj z tym że znowu coś nie wyszło.
|
|
|
|