 |
|
paliła zabijając się od środka tak powoli, sekunda po sekundzie coraz bardziej. każdego dnia zadając sobie ból, który jako jedyny pobudzał do życia. z czasem stał się on przyjemnością, jedną z najlepszych rzeczy, które mogły ją spotkać. krew na kafelkach w łazience to marna monotonia, wbity w skórę ostry kawałek szkła i echo jej słów odbijające się od ścian. wspomnienia wypisane na rękach pozostaną pomimo tego jak jest, blizny na nadgarstku za każdym razem dadzą do myślenia. | endoftime.
|
|
 |
|
- Chcesz ze mną być? - Nie. - Czemu? - Bo nie chce znowu przeżywać zajebistych miłości, potem miesiącami się odkochiwać i wypłakiwać miliony chusteczek. To nie jest tego warte : )
|
|
 |
|
Zbyt często bywasz w moich myślach. Za rzadko w moim życiu.
|
|
 |
|
Zrobiłabym wszystko żeby było jak dawniej, ale to już nigdy nie wróci.
|
|
 |
|
Przytul mnie. Najmocniej jak potrafisz!
|
|
 |
|
- Mam wyjebane, mam wyjebane, mam wyjebane... - Przecież go kochasz. - Spierdalaj, próbuję sobie wmówić co innego!
|
|
 |
|
Lepiej ryzykować, a później żałować, niż żałować, że się nie zaryzykowało.
|
|
 |
|
Miłość jest jak dobry joint, jak jebnie to jebnie i wiesz, że Cię jebnął.
|
|
 |
|
Chłopaku, wiedz, że dziewczyna to nie zabawka na pięć minut. Ona potrzebuje Twojego ciepła, Twojej troski. Jeśli nie jesteś w stanie poświęcić się jej w całości, to lepiej sobie odpuść, zanim ją zranisz. Wtedy już nigdy nie wybaczy Ci tego, co zrobiłeś.
|
|
 |
|
chciałabym wreszcie wyrzucić z siebie wszystko to co boli. chciałabym powiedzieć Ci, co tak na serio czuję, że to Ty od pewnego czasu jesteś najważniejszym szczegółem, w tym pieprzonym życiu. że jeszcze nikt nie zamieszał mi tak w sercu i nikogo ust nie pragnęłam tak bardzo jak twoich. wiem jak jest, ja jestem tu a Ty tam, chociaż dzieli nas tak wiele to coś jednak cholernie przyciąga, z każdym dniem coraz bardziej.. to boli. boli mnie świadomość, że może pewnego dnia staniesz się tylko jednym, z tych jebanych snów, że pewnego dnia podziękujesz za wszystko i odejdziesz bez wyjaśnień. | endoftime.
|
|
 |
|
'może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku. może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek. móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie.' - Pezet.
|
|
 |
|
co z tego, że codziennie tęsknię za tym głosem, tym uśmiechem, zapachem ciała i właśnie tymi ustami? teraz to już się nie liczy, nie liczą się moje uczucia, którymi zaciągam się każdego dnia i trzymam głęboko w płucach. nieważne, że teraz już mnie nie ma, że nie istnieję gdzieś obok jak kiedyś, kiedy byłam kimś ponad wszystko i wszystkim wokół. | endoftime.
|
|
|
|