 |
w pamięci zapisane te najlepsze momenty z przeszłości, on po raz kolejny grając główną rolę, delikatnie uśmiecha się w snach, i znów spojrzeniem rozdrapuje każdą z blizn. pomimo tak wiarygodnego szczęścia wypisanego na twarzy, wciąż ciągły ból, który z oczu potrafił wyczytać tylko on. | endoftime.
|
|
 |
No ile razy mam jeszcze do Ciebie zęby szczerzyć żebyś zrozumiał i zaczął działaś !? Czy tak trudno się domyśleć, czy tak trudno zrobić pierwszy krok, bo już nie wiem...
|
|
 |
I codziennie perfekcyjnie podkręcała rzęsy, idealnie układała fryzurę, pilnowała, aby nie obgryzać paznokci, przed wyjściem okręcała się dookoła przed lustrem, aby się upewnić, że jeansy idealnie na niej leżą. A wszystko to z nadzieją, że gdy ją zobaczy, zda sobie sprawę, że to właśnie ona jest kobietą jego życia.
|
|
 |
Niezdarnie staję na palcach by Cię pocałować, wtedy mimowolnie się uśmiechasz.
|
|
 |
A ja usiądę na ulicy, wyciągnę lizaka, i będę czekała, aż po mnie przyjedziesz.
|
|
 |
- Kochasz mnie? - Tak. - Dlaczego? - Bo inaczej nie umiem. - No ale czemu? - Bo tak. - Jak tak? Tak. - Wyjaśnij mi to. - Jesteś jak powietrze. Powietrze jest niewidoczne. - Ale zawsze przy tobie. - Nieodczuwalne. Zawsze Cię otula. - Nadal nie rozumiem. - A umiesz żyć bez powietrza? - Nie. - No właśnie, a ja nie umiem żyć bez Ciebie.
|
|
 |
Rozsypany cukier na kuchennych panelach, bazgroły na rogu kartki, rozlana herbata. Wszystko układa się w Twoje inicjały.
|
|
 |
desperacja, doprowadziła ją do obłędu. Podeszła, do niego. wyrwała mu telefon z ręki. rzucając o ścianę, krzyknęła - nie piszesz do mnie, więc do żadnej innej również nie będziesz!
|
|
 |
Dla Ciebie nawet temperówkę do mazaków znajdę!!!
|
|
 |
... a dzisiaj przez przypadek nazwałeś mnie swoim Skarbem.
|
|
 |
- Ty jesteś mój taki miś puchatek...
- Taaaak? Dziękuję
- O bardzo małym rozumku.
|
|
 |
`Rozmawiałam dzisiaj ze słońcem. Obiecało mi zastąpić Ciebie. Budzić mnie co rano swoim ciepłem, dawać chęć wstawania z łóżka, uśmiechać się do mnie mimo szarości świata. Dziś schowało się za chmurami. Zawiodłam się kolejny raz.
|
|
|
|