 |
|
wspomnieniami wracać do tych chwil kiedy to na szkolnej ławce wyryłeś cyrklem serce. < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
|
ledwie stała na nogach, ale twardo dopijała ostatni łyk danielsa. nadszedł czas. odważyła się. weszła w kontakty i zmieniła jego nazwę z "kochanie" na "błąd życia" //cukierkowataa
|
|
 |
|
sięgnęłam po kolejnego jointa delektując się kolejną dawką rozkoszy, która przebiegła przez moje płuca. wypuściłam dym do góry patrząc na piękne rozgwieżdżone niebo. rewelacyjny widok migocących gwiazd wprowadził mnie w trans pięknych wspomnień. //cukierkowataa
|
|
 |
|
tęskniła za nim. tak jak za każdym kto odszedł a był bliski jej sercu. //cukierkowataa
|
|
 |
|
chciałabym leżeć koło ciebie kiedy śpisz i patrzeć jak oddychasz. słuchać bicia twojego serca i zastanawiać się o czym teraz śnisz. //cukierkowataa
|
|
 |
|
to, że piszę imiona mała literą nie znaczy że nie mam szacunku do innych. to, że uwielbiam chodzić w wysokich szpilkach nie znaczy, że jestem kurwą. to, że się uśmiecham nie znaczy że jestem szczęśliwa. to, że do ciebie nie piszę nie znaczy, że tego nie chce. //cukierkowataa
|
|
 |
|
nie dasz mi kosza bo kurwa nie gram w basket.
|
|
 |
|
wiesz co jest dziwniejsze niż śnieg w maju? to, że nadal nie zauważyłeś, jak bardzo mi na Tobie zależy.
|
|
 |
|
i gdzie tu kurwa u facetów romantyczność.? no pytam gdzie ! //cukierkowataa
|
|
 |
|
wczoraj miałam nietypowego gościa. przyszła do mnie miłość. wysłałam ją do niego, żeby powiedziała mu, że go nadal kocham. < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
|
choć to już nie to samo podwórko. nie te same twarze, inny smak ma powietrze.
po tylu latach jest coraz cięższe, gęstsze. pusta miejscówka na siódmym piętrze,
lecz pełne serce miłości do tych bloków.
|
|
 |
|
dopadła mnie choroba. objawy się nasilały: ból głowy, brak apetytu, obojętność. tak kurwa ta choroba to tęsknota . //cukierkowataa
|
|
|
|