 |
|
Chyba nigdy Cię nie zrozumiem. Jednego dnia jestem w centrum uwagi i tylko ja się liczę, prawisz komplementy, mówisz miłe słowa, zaczepiasz, zagadujesz, a innym razem cisza, obojętność, a nawet udawanie, że się nie znamy. Przerasta mnie to, mam tego dosyć. Nie chcę tak dłużej, określ się.
|
|
 |
|
Co mogę powiedzieć? Że kocham, że tęsknię, że znowu to samo, że umieram tysięczny raz z powodu jednego końca i nigdy nie pogodzę się z tym, że Cie straciłam./esperer
|
|
 |
|
Teraz, już prawie o północy pierwszego dnia, wciąż nie śpię, łamiąc swoje postanowienie, żeby kłaść się wcześniej - opóźniam sen, żeby odsunąć nieuniknione nadejście jutrzejszego ranka. Jeszcze jedna próba ucieczki..
|
|
 |
|
Wiesz, mieliśmy być inni. Miało być inaczej. Walczyliśmy bardziej, mocniej, całym sercem. Spalaliśmy się nawzajem, a skończyliśmy jako nieznajomi./esperer
|
|
 |
|
Wybór zawsze jest bolesny, bo za każdym razem wiąże się z utratą tego, czego nie wybraliśmy.
|
|
 |
|
Miłość trwa, nawet jeśli, ktoś Cię rani.
|
|
 |
|
W co Ty grasz, dziewczyno? Miałaś dać sobie spokój.
|
|
 |
|
To wielka sztuka - uśmiechać się, a w środku być rozdartym na milion kawałków.
|
|
 |
|
O czym myślisz o trzeciej nad ranem?
|
|
 |
|
Oczywiście, że zabolało. Każde nieodpowiednio dobrane przez Niego słowo, uderzyło za mocno. Stał naprzeciwko mnie i świadomie ranił. Bawił się mną. Krzywdził. Czy Mu wybaczyłam? Nie. Czy zamierzam? Nie sądzę. Ból siada głęboko w sercu, z czasem cichnie i już nie czuć go tak bardzo, ale kiedy przychodzi ten odpowiedni moment, kiedy On pojawia się na horyzoncie, serca zaczyna bić innym rytmem, wszystko powraca, nienawiść, miłość, zemsta, chęć ucieczki, ból. Cierpienie wychodzi na pierwszy plan i znów na nowo rozpoczyna się odwieczna walka z uczuciem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nie mam pojęcia, co, ktoś mógłby we mnie pokochać.
|
|
 |
|
- Za czym Pani tęskni najbardziej? - Za czułością.
|
|
|
|