 |
|
chodź ze mną, rozbijmy 104754402374237 luster. ot tak, żeby sprawdzić, czy można mieć większego pecha.
|
|
 |
|
powiedziałam jej jak bardzo mi na Nim zależy. podała mi paczkę chusteczek twierdząc, że się przydadzą.
|
|
 |
|
odejdzie jak każdy. ostatni "każdy" w moim życiu.
|
|
 |
|
- byłaś pierwszą dziewczyną którą na serio kochał-powiedział JEGO przyjaciel. - skoro tak, dlaczego on mi TERAZ tego nie mówi.
|
|
 |
|
tęsknota .. chciała bym by skończyły jej sie baterie. by chodź na chwile przestała powtarzać w kółko jego imie ..
|
|
 |
|
"wiesz, byłaś jedyną dziewczyną którą on na serio kochał."- powiedział jego przyjaciel. "tylko szkoda że on zamiast powiedzieć mi to w oczy .. zwiał"
|
|
 |
|
jeśli nic nie trwa wiecznie .. bądź moim niczym. ; -**
|
|
 |
|
mogłabym z nim kopać studnie, gdyby się okazało, że tam, gdzie mnie zabiera, nie ma jeszcze wody.
|
|
 |
|
Czy można się dziko pożądać, gdy zna się od kilkunastu lat i gdy widziało się go, gdy krzyczy, wymiotuje, chrapie, siusia, leży schlany na podłodze i zostawia brudną muszlę klozetową ?
|
|
 |
|
przystaję, wstaję, wycieram twarz i mówię: - nie boli. a boli.
|
|
 |
|
wszystko przez to, ze jestem młoda, głupia i dobra w podejmowaniu złych decyzji.
|
|
 |
|
bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.
|
|
|
|