 |
|
Oto kilka dobrych słów Ty uwierz w ich prawdziwość jeśli chodzi o wybór to zawsze masz możliwość lecz pamiętaj o tym kiedy będziesz szedł własną ścieżką, że zwykle dobrze wybrać jest ciężko ...
|
|
 |
|
...miłość jest wtedy, gdy On wyczuwa czy masz dziś nastrój na śmiech, i wtedy, gdy patrząc na innych facetów uważasz, że czynisz grzech, i gdy On wciąż ma ten błysk w oku, chociaż ostatnio sporo przytyłaś, a gdy trochę podetniesz włosy, On widzi, że coś zmieniłaś. Miłość jest wtedy, gdy On choć nie umie, na rocznice pisze Ci wiersze, i wtedy, gdy On dawno zasnął, a Ty nadal na Niego patrzysz...
|
|
 |
|
Kiedy zrozumiałam,że Go kocham ? Gdy oglądając Tytanica po raz 15 nie zastanawiałam się czemu Ona po Niego wraca...
|
|
 |
|
- co robisz?
- maluję.
- a co malujesz?
- Twój strach, że kiedyś odejdę.
- ale przecież ta kartka jest pusta!
- widać wcale się tego nie boisz ...
|
|
 |
|
- dzisiaj porozmawiamy o układzie krwionośnym.
- a wie pani, że ja mam wyjątkowe serduszko?
- dlaczego tak uważasz?
- bo tyle razy pękało z bólu i rozsypywało się na miliony kawałeczków, a mimo to jeszcze potrafi szczerze i mocno kochać.
|
|
 |
|
patrząc cały czas komuś w oczy nie zauważamy, że ma nóż w rękach ...
|
|
 |
|
Człowiek jest tym o czym myśli cały czas...to w takim razie jestem Tobą...
|
|
 |
|
Pewnego razu rozumi powiedział do serca: "Mam cię dość! Wszystko mi psujesz! Tylko ta miłość i miłość Ci w głowie! A inteligencja już się nie liczy?" I sobie poszedł. Jaki był tego skutek? Serce oszalało z tęsknoty po czym pękło z bólu, a rozum żyjąc w swoim matematycznym świecie usechł bez kojącej miłości serca...
|
|
 |
|
czasami jest tak, że nawet nie wiadomo kiedy spada na nas ta okrutna rzeczywistość. wyrywa z piersi serce i wywysa duszę, pozostawiając Cię pustego w środku. nagle zaczynasz być obojętny, i nawet nie wiesz, ile okazji do szczęścia tracisz...
|
|
 |
|
czy to możliwe, żeby szczęcie jednak istniało ? ...
|
|
 |
|
nie ma okrzyku bólu bez echa radości na koniec ...
|
|
 |
|
Być nikim, ale sobą, w świecie, który robi wszystko, co w jego mocy, dniami i nocami, by zrobić z ciebie przeciętniaka, oznacza walkę w najcięższej bitwie, w jakiej dane było walczyć ludzkości i która nigdy się nie skończy...
|
|
|
|