 |
|
Kolejny raz staję przed lustrem, Ma twarz umazana krwią poświęceń. Moje spojrzenie jak zwykle puste, Obrazuje wnętrze umysłu pełne smęceń. Przetrawiam jeszcze raz strukturę mojej twarzy, Staram się przywrócić wygląd mojego uśmiechu. Machnięciem pędzla z tysiąca myśli kałamarzy, Ustalam głębokość mojego wydechu. Marszczę zaskrzypiałe brwi w każdą stronę, Staram się przypomnieć, który akcent dzisiaj obrazuje...
|
|
 |
|
gdybyś wiedział jak mnie drażnisz, sam zdzieliłbyś się po pysku... ;)
|
|
 |
|
Jak dwa pierwiastki
jednego systemu, zależni od siebie,
jak płuca od tlenu ♥
|
|
 |
|
Masz racje. Niewątpliwie mnie potrzebujesz ;)
|
|
 |
|
Świat wyślizgnął im się z rąk, obłokiem pary
choć to przecież nie były złe ręce. Świat oddzielił się od stóp
chodnikiem blasku choć te stopy nie deptały go przecież...
|
|
 |
|
Pierwsza zasada życia: nie przywiązuj sie do rzeczy, miejsc i ludzi...
|
|
 |
|
Czasem wchodzę na gadu tylko, by zobaczyć czy jesteś. Przechodzę koło twojego domu, by zobaczyć, czy przypadkiem nie będziesz do niego skądś wracał. Wtedy udałabym, że spotkaliśmy się niby przypadkiem. Czasem chodzę do twoich ulubionych miejsc, bo mam nadzieję, że cię tam spotkam… A czasem po prostu zamykam oczy i mam to wszystko naraz.
|
|
 |
|
Przyjaciel? - to on potrafi przegadać całą noc i po 24 h stwierdzić, że jeszcze się nie nagadaliśmy. To on popiera wszystkie możliwe szaleństwa, nie zważając na padający na polu deszcz i późną godzinę, z parasolką w ręku i z uśmiechem na twarzy wyjść do sklepu tylko po to, żeby kupić mahoniową farbę do włosów. To on w ciągu jednej nocy potrafi stwierdzić, że świat jest dziwny, faceci pojebani, a herbata nigdy nie będzie doskonała. Przyjaciel? - taak, to mój najcenniejszy skarb.
|
|
|
|