 |
a pieprz yourself / lalka.
|
|
 |
jaram się tobą , jak grube dziecko kawałkiem czekolady / lalka.
|
|
 |
|
może po prostu jestem banalna i wcale nie ociekam zajebistością ?
|
|
 |
dziunia , nie jesteś ładna . lecą na ciebie ci wszyscy 'supermeni' bo , po prostu nie mają kasy na dziwkę , a ty robisz to za darmo . / lalka.
|
|
 |
związek partnerski? w naszym przypadku polega on na obustronnej miłości, jednostronnym zainteresowaniu, jednostronnych korzyściach, obustronnej samotności.
|
|
 |
Tak a na śniadanie jem cytrynę, żeby kurwa przez resztę dnia nie było mi za słodko.
|
|
 |
szarpie mnie za ramię odwracając ku sobie. mocno wciągając zapach nosem przyciąga mnie do swojego torsu. gwałtownie całuje witając się po chwili krótkim 'tęskniłem'. wolną ręką zahacza niby przypadkiem o tyłek przechodzącej właśnie dziewczyny pogwizdując cicho. obejmuje mnie za ramię z pytaniem gdzie mam lekcje. jest skurwysynem, który wyrywa notorycznie inną laskę i zapewne z niejedną się przelizał. tylko wiesz? mam tą cholerną świadomość, że gdybym odeszła, On nie dałby sobie rady z ogarnieniem życia. dlatego zostaję, choć każdy uważa to za chore.
|
|
 |
chciałabym iść do sklepu, wydać 1.30 zł na tymbarka, usiąść spokojnie na chodniku, otworzyć kapsel i przeczytać 'on cię kocha.'
|
|
 |
nie napierdalaj mi bajek , bo zamiast słodkich kłamstw , wolę gorzką prawdę - przynajmiej mam pewność , że mogę Ci ufać.
|
|
 |
bo czasem 1+1 daje 69. ale to już nasza wyższa matematyka.
|
|
 |
Nosi koszulkę " I love NY" choć nigdy tam nie była.
|
|
 |
fajnie, że masz push-up, ale powiedz gdzie są twoje cycki?
|
|
|
|