 |
|
Wmówiłam sobie, że to właśnie Ty jesteś mi przeznaczony. Jednak czułam się taka samotna w Twoim towarzystwie, ale to była miłość, nawet mimo bólu, który wciąż pamiętam.
|
|
 |
|
W nim miałam moją północ, południe, mój zachód i wschód. Niedzielny odpoczynek i codzienny trud. Jasność dnia i mrok nocy, moje słowa i śpiew. Miłość, myślałam, będzie trwała wiecznie: myliłam się. Nie potrzeba już gwiazd, zgaście wszystkie, do końca. Zdejmijcie z nieba księżyc i rozmontujcie słońce. Wylejcie wodę z morza, odbierzcie drzewom cień. Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się.
|
|
 |
|
Wiedziała, że nie jest kochana. Ale sama kochała w takim stopniu, że jej uczucie starczyło dla nich obojga na całe dwa lata męczarni i szczęśliwości. Była to niedobra miłość, pełna ciężkich scen, które nic nie zmieniały, i najgorętszych pieszczot, które nic nie mogły odkupić. Zbyt wyraźnie umierała, by czegokolwiek, co jeszcze było z życia, zdolna była się wyrzec, nawet męki.
|
|
 |
|
Kazdy dzien jest jak sen jesli tylko jestes przy mnie .
|
|
 |
|
Spokojnie kochanie juz bedzie dobrze to chciala bym uslyszec ;(
|
|
 |
|
Dziękuje za ciepło , za prawdę i czas ,
Za te chwile w których widzieliśmy nas ,
Za każdy dzień , każdy sen ,wszystkie słowa za to ,
Że dajesz tlen , pragnę Tobie podziękować ,
Proszę - by to co mam wyryte na sercu ,
Nie znikło , nawet ku świata kresu ,
Byś była przy mnie , już do końca ,
Bo nawet jak nie patrzę , widzę Cie w promieniach słońca ,
Kolejny rozdział , teatru uczuć , wróć już ,
Moja dusza na zatruciu ,
To jakby setki i milionów ludzi ,
Zabrało mi sen , a Ja nie chcę się budzić ,
Przepraszam - wiem , że jak ranie to mocno ,
Bo kochasz , bo czujesz , bo nie jest tak prosto ,
Czasem poprostu musisz mi pomóc ,
Bym już nic nie zrobił , bym nie ranił znowu ...
|
|
 |
|
Sama nie wiem co się stało sama nie wiem też dlaczego
|
|
 |
|
Ona była szczęśliwa kiedy usłyszała kocham Myślała że będzie pięknie teraz marzy i szlocha
darzyła go całym sercem oddała też całą siebie.
Myślała że będzie pięknie
ze będzie jak w siódmym niebie
On jej szeptał czułe słowa delikatnie całował
było prawie jak w bajce lecz zacznijmy to od nowa
Ona wierna mu na zawsze tylko w niego jest wpatrzona
Chłopak dażył uczuciem nie za mocnym na to wszystko
Ona pragnęła być z nim pragnęła być bardzo blisko
Z czasem zrobiło sie ślisko coraz mniej juz rozmawiali
,coraz mniej sie spotykali ona dziewczynom sie żali
,ze widywać sie przestali ona nie wie co jest grane.
Uczucie wam pewnie znane kat losu dzisiaj panem
|
|
 |
|
Więc podaj rękę Ty to moje szczęście
|
|
 |
|
Pełno myśli na bani nie wiem jak wytłumaczyć..
|
|
 |
|
Wystarczyło że tu byłes, a ja nabierałam mocy.Nigdy nie miałam dosyć, nawet kiedy było źle kładłeś głowę na moim ramieniu i mówiłeś że dziękujesz mi że jestem, że byłem, że będę .
|
|
 |
|
Może mnie słyszysz, może słyszysz moje myśli?
Bo chociaż tak daleko wiem że jestem tobie bliska,pierdole co mówią, bo nie znają nas w ogóle
|
|
|
|