 |
|
Chyba się zauroczyłam. Nie jestem pewna czy to tylko wymysł mojej wyobraźni, czy też serce chcę się otrząsnąć i w końcu żyć na nowo, a może.. może naprawdę coś do Niego czuje? Chciałabym być szczęśliwa, chciałabym, żeby to on mógł mi dać to szczęścia na które tak długo czekam. Tęsknię, ale nie za tą przeszłością, która strasznie mnie zraniła, tęsknię za czymś czego jeszcze nie mam, a może nigdy nie będę mieć? Mam taką wielką ochotę skryć się w Jego ramionach. Tak. Jestem pewna. Zauroczyłam się. / mlejsi
|
|
 |
|
Po prostu zakochaliśmy się w sobie. Na to nie można nic poradzić, prawda? Nie możesz zdecydować, w kim się zakochasz, kiedy i gdzie. To się po prostu dzieje.
|
|
 |
|
I nie pieprz, że alkohol, fajki czy narkotyki zabijają. Nie pieprz, że to żaden sposób na rozwiązanie problemów, bo zapominasz, że niektórzy mają tylko jeden, jedyny problem - istnienie. Samo w sobie.
|
|
 |
|
Szczyt frajerstwa: zostawić wymarzoną kobietę, dla tej którą może mieć każdy.
|
|
 |
|
Szczyt egoizmu: wykorzystać miłość drugiej osoby, by zaspokoić swoje pragnienia.
|
|
 |
|
Nie trać czasu by zatrzymać kogoś, kogo nie obchodzi to, że Cię traci!
|
|
 |
|
Pierwsza dana przez nas szansa człowiekowi jest wyrazem zaufania. Druga - nadziei. Trzecia - naiwności.
|
|
 |
|
Nie musisz mnie lubić, ale nie wchodź mi w drogę - szepczesz za plecami, lecz nie chcesz być mi wrogiem./nibyslodko
|
|
 |
|
I to zostanie nie tylko w mojej pamięci, ale także w Jego. Zalegnie Mu w serduchu mimo tego, że mi wybaczył. Zostanie tam z plakietką pierwszej rany zadanej przeze mnie. Nienawidzę siebie za to, nienawidzę siebie, bo ranię nawet Jego - człowieka, którego kocham tak cholernie mocno, a okazuję to w tak nieudolny sposób.
|
|
 |
|
ja zostanę tutaj, zostanę tutaj i będę czekać. będę czekać aż wrócisz. może oprzytomniejesz i zdasz sobie sprawę z popełnionych błędów. ja będę czekać, będę zawsze, obiecuję. / notte.
|
|
 |
|
Nie chcę związku, chcę wpadać do Ciebie raz na jakiś czas, posłuchać o prozaicznych, codziennych sprawach, nic nie mówić innym o tej pokręconej relacji, być wolną, ale jednak Twoją, Ty wolny, ale jednak wierny mi. A pewnego dnia po prostu nie wyjdę. Zatrzymasz mnie pod kołdrą, za rękę, nadgarstek czy co tam, i prześpimy jeszcze trochę, szkołę, ważne spotkania, innych ludzi. Obudzimy się inni, uświadomieni, że z tego może wyjść coś dobrego.
|
|
 |
|
tylko od ciebie zalezy ile bedziesz dla mnie znaczyl .
|
|
|
|