głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xfazybum

wracam do Ciebie na chwilę  na krótki moment który dla obojga z nas będzie jakby wiecznością  w którym poczujemy to zapomniane od dawna szczęście  którego dobrze wiesz  że brakowało nam coraz silniej. Twoja dłoń trzymająca w zacisku moją  nasze drżące z zimna wargi i złączone ciepło oddechów powoli tworzy jedność  małą ale zarazem idealną całość wartą setek przeżyć..   endoftime.

endoftime dodano: 22 listopada 2011

wracam do Ciebie na chwilę, na krótki moment który dla obojga z nas będzie jakby wiecznością, w którym poczujemy to zapomniane od dawna szczęście, którego dobrze wiesz, że brakowało nam coraz silniej. Twoja dłoń trzymająca w zacisku moją, nasze drżące z zimna wargi i złączone ciepło oddechów powoli tworzy jedność, małą ale zarazem idealną całość wartą setek przeżyć.. | endoftime.

o to właśnie w tym wszystkim chodzi  na początku ma boleć  łzy  krew i próby samobójcze mają dać Ci do zrozumienia  że życie w każdej chwili może z Tobą tak po prostu wygrać. i właśnie wtedy kiedy ono pokłada Cię po raz kolejny na glebę  Ty musisz wstać choć nie wiem jak cholernym wyczynem by to było  wstać i uświadomić sobie  że jest jeszcze wiele rzeczy  które mogą cieszyć  że jest wiele osób  którym zależy. z uniesioną głową ku górze iść przed siebie  nie dając życiu kolejnej satysfakcji z wygranej  i już nigdy nie popełnić tego samego błędu  już nigdy więcej nie cierpieć tak samo.   endoftime.

endoftime dodano: 22 listopada 2011

o to właśnie w tym wszystkim chodzi, na początku ma boleć, łzy, krew i próby samobójcze mają dać Ci do zrozumienia, że życie w każdej chwili może z Tobą tak po prostu wygrać. i właśnie wtedy kiedy ono pokłada Cię po raz kolejny na glebę, Ty musisz wstać choć nie wiem jak cholernym wyczynem by to było, wstać i uświadomić sobie, że jest jeszcze wiele rzeczy, które mogą cieszyć, że jest wiele osób, którym zależy. z uniesioną głową ku górze iść przed siebie, nie dając życiu kolejnej satysfakcji z wygranej, i już nigdy nie popełnić tego samego błędu, już nigdy więcej nie cierpieć tak samo. | endoftime.

pssst nie mów nikomu  brat.

ol.l dodano: 21 listopada 2011

pssst nie mów nikomu, brat.

Zatańczą umarli  gdy uwierzą niewierni.

ol.l dodano: 21 listopada 2011

Zatańczą umarli, gdy uwierzą niewierni.

Jak to jest? Gubimy się jak startujemy? I całe życie się odnajdujemy?

ol.l dodano: 21 listopada 2011

Jak to jest? Gubimy się jak startujemy? I całe życie się odnajdujemy?

Siedzę w oknie i wdycham samotność.

ol.l dodano: 21 listopada 2011

Siedzę w oknie i wdycham samotność.

jak mi smutno to kurwa płacze  proste.

ol.l dodano: 21 listopada 2011

jak mi smutno to kurwa płacze, proste.

mówią „nie poddawaj się!”.  ale czy oni tak naprawdę wiedzą  co mnie boli?  wpuszczają i wypuszczają bezmyślnie zlep moich problemów z siebie.  powtarzają jak stare  zepsute radio by walczyć.   a ja stoję bezradnie i słucham po raz tysięczny tej samej rady.   nie rozumieją  że to zbyt dużo jak dla mnie i nie zrozumieją.

kashiya dodano: 21 listopada 2011

mówią „nie poddawaj się!”. ale czy oni tak naprawdę wiedzą, co mnie boli? wpuszczają i wypuszczają bezmyślnie zlep moich problemów z siebie. powtarzają jak stare, zepsute radio by walczyć. a ja stoję bezradnie i słucham po raz tysięczny tej samej rady. nie rozumieją, że to zbyt dużo jak dla mnie i nie zrozumieją.

I choc czasem tupałam nóżkami jak mała  dziewczynka  obrażałam się i udawałam  obojętną  płakałam  krzyczałam  i miałam ochotę uderzyc Cię najmocniej  jak tylko potrafię to wiedz  że  zawsze przychodziły wieczory  gdy  za każdym razem coraz bardziej zdawałam sobie  sprawę jak bardzo Cię kocham.

kashiya dodano: 21 listopada 2011

I choc czasem tupałam nóżkami jak mała dziewczynka, obrażałam się i udawałam obojętną, płakałam, krzyczałam i miałam ochotę uderzyc Cię najmocniej jak tylko potrafię to wiedz, że zawsze przychodziły wieczory, gdy za każdym razem coraz bardziej zdawałam sobie sprawę jak bardzo Cię kocham.

wszystko co otacza  przypomina mi chwile  w których uśmiech był podstawą każdego dnia  kiedy szczęściem była jego obecność  jedno muśnięcie warg i delikatny oddech ogrzewający każdy kawałek mego ciała. chociaż już nie raz obiecywałam  że przeszłość zostawiam za sobą  każdą bliznę w sercu po prostu wymazuję  by teraźniejszość stała się czymś czym żyję  to wspomnienia każdego dnia atakują me myśli i serce. czasem ból jest przeszkodą w złapaniu oddechu  multum słów przeciskających się przez gardło  które już nigdy nie ujrzą światła dziennego  i jego postać przeszywająca każdą  kolejną myśl  drżące usta i zimne dłonie  uświadamiające fakt  że tęsknię stały się codziennością.   endoftime.

endoftime dodano: 21 listopada 2011

wszystko co otacza, przypomina mi chwile, w których uśmiech był podstawą każdego dnia, kiedy szczęściem była jego obecność, jedno muśnięcie warg i delikatny oddech ogrzewający każdy kawałek mego ciała. chociaż już nie raz obiecywałam, że przeszłość zostawiam za sobą, każdą bliznę w sercu po prostu wymazuję, by teraźniejszość stała się czymś czym żyję, to wspomnienia każdego dnia atakują me myśli i serce. czasem ból jest przeszkodą w złapaniu oddechu, multum słów przeciskających się przez gardło, które już nigdy nie ujrzą światła dziennego, i jego postać przeszywająca każdą, kolejną myśl, drżące usta i zimne dłonie, uświadamiające fakt, że tęsknię stały się codziennością. | endoftime.

codziennie tęsknię z nim po raz ostatni  codziennie widzisz spływające po mych policzkach łzy  wyryte żyletką jego inicjały na nadgarstku i krew na łazienkowych kafelkach  codziennie  po raz ostatni.   endoftime.

endoftime dodano: 21 listopada 2011

codziennie tęsknię z nim po raz ostatni, codziennie widzisz spływające po mych policzkach łzy, wyryte żyletką jego inicjały na nadgarstku i krew na łazienkowych kafelkach, codziennie, po raz ostatni. | endoftime.

nie widzę sensu w tym  aby każdego dnia wstając uśmiechać się do siebie  z blaskiem w oczach iść do przodu  nie zwracając uwagi na to co otacza. codziennie zatracać się w nadziei  że może jednak coś sprawi  że nagle zda sobie sprawę z tego wszystkiego  z tego  że szczęściem dla niego była moja obecność  mój uśmiech  oddech  i wróci przepraszając za każdą mą łze i krople krwi na mych nadgarstkach. nie widzę już sensu w tym by nadal żyć  by oddychać  tak swobodnie jak kiedyś  kiedy te nawet najmniejsze szczegóły w mym życiu  nie były brane pod uwagę.   endoftime.

endoftime dodano: 21 listopada 2011

nie widzę sensu w tym, aby każdego dnia wstając uśmiechać się do siebie, z blaskiem w oczach iść do przodu, nie zwracając uwagi na to co otacza. codziennie zatracać się w nadziei, że może jednak coś sprawi, że nagle zda sobie sprawę z tego wszystkiego, z tego, że szczęściem dla niego była moja obecność, mój uśmiech, oddech, i wróci przepraszając za każdą mą łze i krople krwi na mych nadgarstkach. nie widzę już sensu w tym by nadal żyć, by oddychać, tak swobodnie jak kiedyś, kiedy te nawet najmniejsze szczegóły w mym życiu, nie były brane pod uwagę. | endoftime.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć