 |
|
mam rozkminke na levelu ' hard '
|
|
 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
zamknięta w swojej wyobraźni .
|
|
 |
|
możesz odkryć w człowieku piękno o którym On sam nie ma pojęcia.
|
|
 |
|
- ej ... dlaczego on nazywa Cię tak słodko, tak zdrobniale..? jesteście razem? ... - nie... on tylko tak może do mnie mówić ...
|
|
 |
|
kiedy zrozumiałam, że wieczność jest w Twoich oczach .
|
|
 |
|
Nie wytrzymam bez Ciebie. Wiem, że to żałosne, bo Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy ile dla mnie znaczysz, albo po prostu Cię to nie obchodzi. Ale naprawdę, cholernie bardzo Cię kocham.
|
|
 |
|
' Szczerze to ja nie rozumiem samobójców, bo żeby żyć trzeba mieć odwagę, a samobójcy to tchórze, tchórze i narcystyczni egoiści, którzy myślą, że wszystko kręci się wokół nich, jak można odebrać sobie najcenniejszy skarb jaki się ma, jak można zrobić sobie to i zrobić to najbliższym ludziom? Ja tego nie rozumiem i nie chcę tego rozumieć, przecież życie jest po to, żeby dawać jak najwięcej innym ludziom. '
|
|
 |
|
O.S.T.R. SOFA Ból doświadczeń.
|
|
 |
|
Nie cierpię historii ! całym sercem.
|
|
 |
|
wyrzuca z siebie kolejne pretensje o moje chore zachowanie, wybryki, drobne przewinięcia. wciągam do płuc buch za buchem napawając się bólem w Jego spojrzeniu. błądzę wzrokiem nie wiedząc na czym go zawiesić. poprawiam co chwila grzywkę dostającą się do oczu. zaczyna przepraszać, na co nawet nie reaguję. rzucam na ziemię niedopalonego papierosa i gaszę Go butem. odchodzę mówiąc, że ostrzegałam, iż w końcu będzie za późno. czas zmienił mnie w sukę.
|
|
|
|