 |
|
Ona odwraca się i patrzy na niego
Ona próbuje czuć i nie może poczuć niczego
Ale tak trudno powiedzieć żegnaj
Nawet jeśli wiesz, że to właściwe
|
|
 |
|
Pamiętam jak zapytałam czy mnie kochasz jeszcze, odpowiedziałeś: Nie wiem,
przeszły mnie dreszcze pomyślałam, że nie ma mnie bez Ciebie
|
|
 |
|
Jak byłem z Tobą wszystko wydawało się takie proste,
i choć był to moment z polepiony z szczęścia cząstek.
|
|
 |
|
Nie mogę tego cofnąć już czasu na tarczy.
Nie żyw już urazy, próbowaliśmy tyle razy,
A teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło
|
|
 |
|
"Nie chce być potrzebna tylko wtedy, kiedy masz gorsze dni."
|
|
 |
|
Bo za bardzo mi zależało. Od początku. Od momentu, kiedy zaczęliśmy na siebie patrzeć
|
|
 |
|
trzeba żyć bez względu na to, ile razy runęło niebo.
|
|
 |
|
Popatrz tu, spójrz, wszystko jest niby okej.
|
|
 |
|
- umiesz szybko biegać ? - tak jasne. - to spierdalaj
|
|
 |
|
Właśnie wróciłem z miejsca, gdzie byłem duszą towarzystwa, a z ust mych płynęły nieustannie dowcipy, śmiali się wszyscy, byłem podziwiany - ale myślami byłem daleko, na krańcu świata...
Wyszedłem i chciałem się zastrzelić.
|
|
|
|