 |
|
kiedyś o mnie zapomnisz tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa, albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. zapomnisz jaki ból był wymieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech. zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. wszystko uleci z ciebie jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. i okaże się, ze scenarzysta, który to wszystko poskładał w swej malej główce, nie zrobił kariery, nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelka taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię. oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu. szczęście wypełni cię po brzegi, od paznokci u stop do końcówek rzęs. życzę ci tego, wiesz. i będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka. ale nic nie będzie takie samo jak te nasze chwile. jak nasza samotność we dwójkę, jak nasze bycie razem ale osobno.
|
|
 |
|
'setki przemian spowodowanych przeżyciami, wywołuje u mnie powolny uczuć zanik'
|
|
 |
|
mam dość, dość tej samotności,przecież to tak jakby ktoś zabierał mi powietrze, nie mogę swobodnie oddychać , jestem, chodzę, mówię a tak naprawdę mnie nie ma, jestem pusta, wszystko wokół wydaje się puste, bezcelowe, sens dawno poszedł inną drogą. mam dość, kiedy wracam poznym wieczorem do domu i mam tylko muzykę i deszcz za oknem. a przecież kiedyś miałam tak wiele..
|
|
 |
|
- Czy można kochać i nienawidzić tę samą osobę? - Można. Ale szybko gubisz się między 'wynoś się w cholerę' ,a 'błagam, wróć.'
|
|
 |
|
"to wszystko jest bez sensu, lecz nic bez znaczenia. chcesz zrozumieć sens czegoś, co sensu nie ma? jebać urojenia, nie wszystko jest do zrozumienia."
|
|
 |
|
nie wiesz jakie to uczucie toczyć bitwę o przegrane sprawy..
|
|
 |
|
Dałam ci przestrzeń, żebyś mógł oddychać,
Trzymałam się na dystans, żebyś był wolny.
Ma nadzieję, że znajdziesz ten brakujący element,
który przywiedzie Cię z powrotem do mnie.
/ dokładnie, mam nadzieję, że zrozumiesz pewnego dnia i wrócisz. Adele.
|
|
 |
|
chcę go zobaczyć. a kiedy to nastąpi to moje serce chyba oszaleje z radości. po tylu nocach przepełnionych tęsknotą jego twarz będzie dla mnie najpiękniejszym prezentem jaki mogę dać mojemu sercu. choć później znów będzie boleć.
|
|
 |
|
czekam, będę czekać, bo mimo wszystko, mimo ran, które zadali mi ludzie, mimo tego, że zaczęłam wątpić w ludzi to wierzę, że na tym świecie jest ktoś kto wypełni mój świat jasnym światłem, ktoś kto będzie częścią mnie, od poczatku do końca. czekam.
|
|
 |
|
życie skopało mi nieraz dupę. dzięki temu nabrałam pokory, odwagi, cierpliwości. ale jestem tylko zwykłym człowiekiem, potrzebuję miłości, wsparcia, może dam sobie radę sama, ale dlaczego muszę płacić ceną łez samotności?
|
|
 |
|
wiem, będą mówili Ci "daj sobie spokój",
wiem, mówili mi, a teraz nie trzymają kroku.
nic a nic, nie trać chwil na pretensje, walcz,
ścinaj głowy, biegi rzek zmieniaj, z diabłem tańcz.
jeśli masz cel to warto nawet z nim oszukać go.
|
|
|
|