 |
Już dawno przestałam wierzyć we wróżki, złe wiedźmy, czarnoksiężników, królewny czy książęta na białych koniach. Szkoda tylko, że przy okazji przestałam wierzyć w ludzi.
|
|
 |
Pomysły to nie puszki - nie lubią recyklingu./ dr. House
|
|
 |
Bo rozśmieszają mnie ludzi, którzy przypominają sobie twoje imię dopiero wtedy, gdy czegoś od ciebie potrzebują.
|
|
  |
` W dupie już mam tą muzykę, przecież mówisz mi, że to jest złe. Sam już chyba tak myślę, nie wiem wiesz? Mam już dosyć tej ciszy. Jeszcze wczoraj myślałem, że tylko Ty się liczysz, tylko Ciebie chce.
Mam już dosyć tej ciszy. W sumie w dupie mam czy to ktoś usłyszy bo każdy kogo znam gówno o mnie wie. Mam już dosyć tych rad, mam już dosyć tych ścian. W sumie już nie czuje, że rozumiesz mnie. Mam już dosyć tych miejsc, tego, że muszę tkwić w tym, być tu. Nie tego chcę, to nie jestem ja
nie tego chce. Oni przed chwilą poszli, a butelki są puste. A ja chce więcej, więcej, więcej wiesz? Kurwa mać nie tego chcę. / Pezet
|
|
 |
Ludzie są doprawdy zabawni: potrafią siedzieć niedaleko ciebie, wyszydzać z ciebie, ty słyszysz wszystko, co mówią, a później oni przechodząc koło ciebie, nie potrafią nawet spojrzeć ci w oczy.
|
|
 |
A wczoraj stwierdziłam tylko jedną mądrą rzecz: od tej pory mam wyjebane na wszystko, będę pieprzoną egoistką, która świetnie radzi sobie sama.
|
|
 |
Prawda jest taka, że każdy człowiek na ziemi ma swoją historię, która pozostawiła po sobie ślad w późniejszym życiu. Każdy człowiek zachowuje się tak, a nie inaczej, przez to, co przeżyli w życiu. Jedni starają się olewać wszystko na swojej drodze, starają się być najgorsi, żeby odreagować. Inni wyciszają się, wolą siedzieć cicho, boją się wychylić i tłumią w sobie wszystkie negatywne emocje.
|
|
 |
Zawsze dziwiło mnie to w jak prosty sposób jest zranić człowieka, nawet tego twardego, którego podobno nic nie może złamać. Wystarczy jedno słowo, a czasem również jego brak, by na zawsze odcisnąć piętno na drugiej osobie.
|
|
  |
` żyję tutaj już kilkanaście lat. Budzę się codziennie rano wykonując każdą czynność, monotonnie jak co każde, takie samo rano. I żyję tym jednokolorowym życiem tylko po to, żeby na starość umrzeć i w szpitalu kiedy już nie będą chcieli mnie leczyć bo stwierdzą, że im się to nie opłaca, pomyśleć jakie to życie było pokurwione./ abstractiions.
|
|
  |
` nasze życia to już nie ja i Ty, połączona idealność. Każde z nas poszło inną drogą, każde z nas rozjebało sobie życie, każde z nas czymś innym. Ty żegnając się ze mną, poszedłeś po przejrzyste woreczki zapełnione czymś czego tak cholernie nienawidziłam. Ja czując Twoją bliskość po raz ostatni, udałam się po butelkę czystej. I to rozstanie nie bolałoby tak bardzo, gdyby nie fakt iż wszystko by było dobrze. Wszystko gdyby nie te Twoje zasrane dragi. / abstractiions.
|
|
 |
Nie miała nic i właśnie to sprawiło, że zaczęła doceniać miłość i zauważać jak bardzo jest w życiu potrzebna.
|
|
|
|