 |
|
"jeżeli nie doznasz cierpienia, nigdy nie przekonasz się czym jest prawdziwe szczęście."- to ja się kurwa pytam gdzie jest moje SZCZĘŚCIE ? | stryczu
|
|
 |
|
,,Boję się wszystkiego. Tego, co widziałam, tego kim jestem, tego co zrobiłam, ale najbardziej boję się, że wyjdę z tego pokoju i już nigdzie nie poczuję się tak dobrze, jak przy Tobie."
|
|
 |
|
` Czasem bezradność bierze górę. To właśnie wtedy rezygnuje z życia, zamykam się na cztery spusty. Nie robię nic zupełnie nic, spadam na dno, lecę powoli coraz niżej i niżej.../spontaaan
|
|
 |
|
` Jeśli ma się dla kogo wstawać, to nawet budzik potrafi stać się przyjacielem../spontaaan
|
|
 |
|
` Ręka w rękę, a gdy się tylko odwrócę usta nie zamykają Ci się od plotkowanie na mój temat.../spontaan
|
|
 |
|
` Uważaj, bo od przyjaciela już prosta droga do najgorszego wroga.../spontaaan
|
|
 |
|
` Tak łatwo zapomnieć, że życie nie trwa wiecznie, że to co ma swój początek musi mieć i swój koniec. Wstając rano bez kąkretnego celu już czujesz, ze to nie będzie dobry dzień mimo to nadzieja, która jest de facto złudna pozwala wierzyć, że jednak będzie inaczej. Być może ktoś lub coś zabije tą monotonność. Nagle niespodziewany telefon, i już wiesz, że to zmiana. Śmierć zawsze niesie ze sobą ból i cierpienia ale zarazem masę nowych perspektyw i zmiane światopogląd. Zerkasz na godzinę i dociera do Ciebie, że właśnie ucieka Ci coś bardzo ważnego, przelatuje Ci między palcami życie. Oczy zalane od łez, a mimo to wstajesz, podnosisz się. Wiesz, że jesteś teraz potrzebny bliskim, których szczęście zawsze stawiałeś wyżej niż swoje. Ubierasz się, twarz przemywasz zimną wodą, tak by trochę się otrzeźwić. Schodzisz, przytulasz matkę bo wiesz, że teraz nie możesz się poddać, bo przecież ma już tylko Ciebie.../spontaaan
|
|
 |
|
Nigdy nie zastanawiałam się, jak to jest stracić kogoś bliskiego. Kłaść się z rozrywającym na malutkie kawałeczki sercem, bólem w piersi i głową pełną wspomnień. Jak to jest, kiedy pojedynczy oddech sprawia, że w każdy milimetr ciała wbijają się miliony cienkich igieł, przynoszących ze sobą ogromne cierpienie. Nie zastanawiałam się, jak to jest budzić się i nie widzieć żadnego sensu w wykonywanych czynnościach. Jak to jest zatracać się w sobie coraz bardziej i bardziej. Odrzucać bliskich, odrzucać proponowaną pomoc.
Jak to jest umierać z godziny na godzinę, z bólu, tęsknoty.
|
|
 |
|
I od Twojego " nie kocham cię już" raniły mnie bardziej tylko słowa mojej matki mówiącej ze nie chce mieć takiej córki jak ja . | stryczu
|
|
 |
|
Kurwa i to uczucie gdy wiesz ze nie znaczysz dla niego nic .. | stryczu
|
|
 |
|
moje oczy to już nie twoje okno na świat skurwysynie . | stryczu
|
|
|
|