 |
Usłysz mój krzyk gdy patrzę milcząc, usłysz mój krzyk gdy płonę ciszą ..
|
|
 |
U mnie dobrze, we mnie źle....
|
|
 |
Nie bój się wykorzystać tej szansy, którą da Tobie los, wierzę, że każdy jest czegoś warty
|
|
 |
Powiedz dokąd iść, gdy wokół tylko mrok, kiedy nie mam już nic, powiedz jak mam żyć gdy dawno już umarłam i nie potrafię dziś śnić.
|
|
 |
każdy dzień, który mija rok zdaje się trwać.
|
|
 |
Potrafię jeśli dasz, ostatnią z drugich szans.
|
|
 |
Jednym cięciem nożyczek, precyzyjnie jak kat, wziąłeś pół fotografii ale cały mój świat..
|
|
 |
I wiesz? Kiedyś przez przypadek uświadomisz sobie, że to ja byłam tą jedną na milion. Tą której nie pozwala się odejść, bo ona nie wraca.
|
|
 |
'wyjdź' - napisał mi smsa. narzuciłam na siebie bluzę i wyszłam przed dom. stał z kumplem kompletnie pijany. - sorry, że takiego go przywlokłem ale nie dawał mi spokoju. - oznajmił jego kolega i żeby nam nie przeszkadzać odszedł spory kawałek. - kochanie. - wybełkotał. - nieźle się najebałeś. - rzuciłam wkładając ręce do kieszeni. - cicho, co się drzesz? kocham cię wiesz? - podniósł z deka głos. - powiedz mi to jak będziesz trzeźwy. - syknęłam odwracając się i chcąc wrócić do domu. - gdzie Julio idziesz? Romeo przyszedł a ty masz go w dupie. - wybełkotał. - idę do domu i zrzucę ci z okna warkocz skarbie. - zażartowałam i weszłam do środka. po chwili dostałam smsa 'wyginaj się tam, ile mam czekać na tego warkocza?' taki idiota a taki kochany
|
|
 |
a ja chce już do niego. i kropka.< 3
|
|
 |
Jesteś dla mnie kimś, kim nikt inny być nie umiał.
|
|
 |
'' -zadzwoń, jak przejdzie Ci ta cała miłość. -wątpię, czy w trumnie będę miała zasięg. ''
|
|
|
|