 |
|
Łażą w tych luźnych gaciach. joł-joły pierdolone.
|
|
 |
|
Wjechałeś w życie jak bit Chady. Dawałeś siłę jak teksty Hemp Gru. Pokazałeś ciężkie życie jak Peja. Zostawiłeś blizny na psychice i odszedłeś jak Magik .
|
|
 |
|
z każdą minutą coraz bardziej chcę aby było jak dawniej
|
|
 |
|
nie chcę tak po prostu pożegnać się i odchodząc, zostawić po sobie miliony wspomnień, wspólne marzenia i sny zakopane gdzieś na dnie Naszych serc. nie chcę zapomnieć o tym co Nas łączyło a co dzieliło, o każdym Twym uśmiechu i zaufaniu, którym zawsze darzyłam ponad wszystko. nie potrafię i nie chcę wyrzucić Cię z serca, wymazując z pamięci szczęście, które dawałeś mi swą obecnością. | endoftime.
|
|
 |
|
boję się, że pewnego dnia przyglądając się mym źrenicom, wyczyta z nich całą prawdę, pozna uczucia, które tłumię w sobie od początku. dowie się, że czuję coś ponad to co powinnam, że to On jest powodem każdej łzy i każdego uśmiechu na twarzy, że stał się dla mnie kimś, kogo tak strasznie brakuje mi obok i kogo cenię bardziej niż własne życie, nie zwracając uwagi na konsekwencje. | endoftime.
|
|
 |
|
Twój los, staje się częścią mojego losu.
|
|
 |
|
ja zdążyłam się pozbierać, zdążyłam poukładać sobie życie na nowo. mimo, że było tak cholernie ciężko. a Ty co? żyjesz dalej w tym swoim pierdolonym, egoistycznym świecie. przykre. / cooookies
|
|
 |
|
dziś minęły dwa lata. dwa lata mojego cennego życia zmarnowałam na uganianie się za idiotą. miałeś mnie na wyciągnięcie ręki. mogłeś robić ze mną wszystko i miałeś tego absolutną świadomość. jak zagrałeś, tak Ci zatańczyłam. w sumie trudno mi uwierzyć, że jeszcze niedawno byłam tak bardzo naiwna i zaślepiona toksyczną miłością. ale za jedno mogę Ci podziękować. nauczyłeś mnie być silną. dzięki Tobie teraz twardo stąpam po ziemi i wiem, że nie wszyscy są tak zajebiści na jakich wyglądają. dzięki ziomek. teraz nie czuję do Ciebie nic, prócz obojętności. / cooookies
|
|
 |
|
przestawiamy zegarki o godzinę, kurwa. godzina więcej. dodatkowa godzina myślenia o Tobie, pajacu / cooookies.
|
|
 |
|
każdego dnia próbuję oszukać serce i własną podświadomość, we wszystkim co związane z Tobą. z tym, że dla mnie to wszystko jest już skończone, że stało się przeszłością, do tego nic nie znaczącą, a uczucia tak po prostu z czasem wymarły. nagle przychodzisz, i przez moment z fascynacją przyglądając się przeszklonym oczom, z ruchu źrenic potrafisz wyczytać, że dla mnie nadal znaczysz naprawdę wiele, że tęskniąc za Tobą i tym co łączyło, każdego wieczoru dymem próbuję zabić się od środka. | endoftime.
|
|
|
|