 |
|
kochaj mnie. jakkolwiek potrafisz.
|
|
 |
|
wytykaliśmy sobie jakieś banały, kłótnie bez podstaw i kolejne dni bez swojej obecności. dni przelatują przez palce, tak szybko, że sama gubię się w tym wszystkim, powoli przestaję ogarniać ten cały chłam zwany życiem. nadal żałuję słów rzuconych sobie w twarz, naszych decyzji, tego wyboru osobnych dróg, tęsknię zrozum. | endoftime.
|
|
 |
|
choć wtedy nie wiedziałam nawet jak wygląda, oprócz kilku poznanych mi wcześniej uczuć, Jego tak naprawdę wcale nie znałam a pomimo to, widząc tego jednego esemesa a potem kolejne o tak podobnej treści, z mych oczu łzy zaczęły sączyć się tak gwałtownie, bez jakichkolwiek zahamowań. pamiętam jak przed zaśnięciem myślałam o tym co robi, czy już śpi czy może nadal siedzi gdzieś na łóżku i intensywnie myśli o tym wszystkim. tak, przyznaję się.. martwiłam się o Niego, martwiłam się o gościa, który przecież w sumie był dla mnie nikim, a jednak serce nie pozwalało mi nawet na sekundę dopuścić myśli, że właśnie teraz mogłoby Go zabraknąć. ~ endoftime, for rapoholiiik.
|
|
 |
|
wkurwia mnie moblo powoli. wszystkie osoby, które pisały przecudownie odeszły, a w zamian pojawiło się multum hot 12 piszących o tym, jacy to faceci są pojebani. POZDRAWIAM,coraz mniej chce mi się tu wchodzić. / cooookies
|
|
 |
|
wrzucam na luz, bo na chuj mam się spinać.
|
|
 |
|
czwarta rano. uczeń dzwoni do nauczyciela matematyki: -halo? -śpi pani? -śpię. -no, a my sie jeszcze kurwa funkcji uczymy!
|
|
 |
|
niedzielny obiad u babci, kocham to.
|
|
 |
|
Patrzę na Twoją dziewczynę - jej ułożone włosy, lekki makijaż, obcisłą bluzeczkę, boski push-up, słodki uśmiech i nachodzi mnie taka rozkmina, co Ty właściwie robiłeś przy mnie, koleś ? Przy mnie, która chodzi w ogromnych bluzach, z niesfornymi lokami na głowie przykrytymi kapturem, ciągle pyskuje i zasypia przy wersach Chady .
|
|
 |
|
za szczerość nie przepraszam.
|
|
 |
|
jesteś skurwysynem? śmiało, zapewne Cię pokocham. w końcu starannie dobieram ludzi, którzy mnie ranią. / destino
|
|
 |
|
moja dłoń, która bez Twojej, znaczy tak niewiele. / endefiska
|
|
 |
|
czar prysł. pakuj uczucia i spierdalaj.
|
|
|
|