 |
|
promile- dobrze czuję ich bliskość. mam dziś wyjebane na wszystko
|
|
 |
|
wszystko co ma znaczenie, to ten moment
|
|
 |
|
nieważne gdzie życie mnie zabierze, odnajdziesz mnie z uśmiechem
|
|
 |
|
nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałam połknąć, żeby teraz móc nimi rzygać
|
|
 |
|
przynajmniej na zewnątrz sprawiam wrażenie pozbieranej /koffi
|
|
 |
|
przyjdzie jesień, przyjdzie mi zwariować /koffi
|
|
 |
|
wszystko czego potrzebuję, odchodzi tam gdzie będzie szczęśliwsze.
|
|
 |
|
zamiast mówić co myślisz, zacznij myśleć co mówisz.
|
|
 |
|
prawdopodobnie? straciłam sens, a wraz z nim straciłam chęć do życia, do tej monotonności, której przeważająca część to teren bólu, nie bólu głowy czy żołądka, bo to nic takiego, a ból serca. wewnętrzny ścisk, kłucie jakby wbijano Ci kolejny tysiąc tępych ostrzy. wiesz, czasami naprawdę nie wiem czego jeszcze mogę spodziewać się od życia, co jeszcze mnie czeka, i jedyne nad czym się zastanawiam, to to czy chcę w ogóle się tego dowiedzieć, czy chcę przeżyć przyszłość. / endoftime.
|
|
 |
|
wszystko jest bez sensu, ale nic bez znaczenia
|
|
 |
|
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła jego promieni, ani tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
|
|