 |
|
Zamiast mówić godzinami chłopaku o swoich uczuciach do niej, po prostu przyciśnij ją mocno do ściany, weź na ręce i namiętnie pocałuj. Tyle wystarczy. / i.need.you
|
|
 |
|
biorę telefon w dłonie, chcę do Ciebie napisac, choć sama wiem ze ran się nie rozdrapuje. / i.need.you
|
|
 |
|
W czym jest lepsza ode mnie? Że potrafi, na Twój widok rzucić wszystko i lecieć zrobić Ci laskę? Przepraszam, że nie jestem dziwką. /Wiola
|
|
 |
|
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. /Wiola
|
|
 |
|
Kiedyś ktoś mnie zapytał: Co dla ciebie w życiu jest najtrudniejsze? Odpowiedzialam, że nie wiem. Że chyba nie ma takiej rzeczy. Teraz juz umiem odpowiedziec na to pytanie. Gdy dziś mnie zapytacie co jest dla mnie najtrudniejsze, odpowiem: - Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełne nic. Obojętność, zero tęsknoty. Najtrudniej czuć, że się ją kocha cała sobą i wiedzieć że bez niej nie można żyć, ale ona bez ciebie jest szczęśliwa. Najtrudniej kochac bez wzajemności. - Tak. Tak bym odpowiedziała.
|
|
 |
|
KAŻDY Z NAS CZEGOŚ ŻAŁUJE. KAŻDY Z NAS W NIEODPOWIEDNIM MOMENCIE POWIEDZIAŁ KILKA SŁÓW ZA DUŻO. KAŻDY Z NAS, CHOCIAŻ RAZ POWIEDZIAŁ NIE, WTEDY, GDY SERCE TAK CHOLERNIE BŁAGAŁO O TAK. KAŻDY Z NAS WYBRAŁ NIEWŁAŚCIWĄ DROGĘ, NIEWŁAŚCIWEGO CZŁOWIEKA U BOKU I NIEWŁAŚCIWE EMOCJE. TO NIC ZŁEGO POPEŁNIAĆ BŁĘDY PRZECIEŻ JESTEŚMY TYLKO LUDŹMI
|
|
 |
|
'wtedy zrozumiałam jak silna jest tęsknota za Jego uśmiechem, jak bardzo potrzebne są Jego ciepłe słowa i rozmowy do późna, jak ciężko żyć ze świadomością, że już nie jest tak jak dawniej, że nie mogę do Niego zadzwonić i wykrzyczeć jaki ten świat jest okropny- Jego już nie ma a to jest najgorsze.
|
|
 |
|
Nie chcę takiego zakończenia, tak bardzo nie chcę stać się dla Ciebie obojętna.
|
|
 |
|
Choć tak bardzo go kochała, wiedziała, że ludzie tacy jak on się nie zmieniają. Odpuściła go sobie. Starała się żyć normalnie, mimo że z tęsknoty pękło jej serce.
|
|
 |
|
nie chcę z nim już być, ale nie potrafię przyjąć do wiadomości, że mogłaby być koło niego inna dziewczyna.
|
|
 |
|
- Czy w waszym związku panowała miłość ? - Nie wiem. - To dlaczego go tak nazywałaś ? - Wiesz, rodzice zawsze mi mówili, że jeśli kocham kogoś to śmieję się kiedy ten człowiek się śmieje a płaczę kiedy on płaczę. Że miłość to bezpieczeństwo i zaufanie, że bez wahania mogłabym dać mu rękę, zakryć oczy i dać się prowadzić. A ja właśnie czułam to przy nim.
|
|
 |
|
tęsknie za nim, tak cholernie bym chciała, żeby się odezwał. był taki jak kiedyś, proszę niech to wróci.
|
|
|
|