 |
|
Gdy zatęsknisz- dzwoń, pisz, cokolwiek.Ja będę.Zawsze będę dla ciebie.
|
|
 |
|
Codziennie popełniamy ten sam błąd oddając skrawek wnętrza ludziom,
którzy w zupełności na to nie zasługują.
|
|
 |
|
.. czuję chłód, który przeszywa moje dłonie i to wcale nie przez brak rękawiczek. przecież zwykły kawałek jakiegoś materiału nie zastąpi mi Twoich rąk, których linie papilarne tak tak dobrze dopasowywały się do moich i delikatnie gładziły moje policzki z szeptem na ustach. nigdy o Tobie nie zapomnę. nie da się zapomnieć kogoś dzięki komu się żyje. [mr.filip]
|
|
 |
|
za kogo Go uważam ? sama nie wiem. nie jest ani facetem mojego życia, ani najlepszym przyjacielem. jest po prostu kimś z kim zawsze się dogadam, i kto zawsze wywoła uśmiech na mojej twarzy. jest jedyną osobą, która wyprzedza moje myśli, i nie pyta jak u mnie - bo wie to, nawet jeśli nie patrzy mi w oczy. jest kimś ważnym, ale nie mam na Niego określenia - jest, i nic więcej się nie liczy. / veriolla
|
|
 |
|
W nocy płakała,a w dzień się śmiała.W nocy skulona leżała,a w dzień ze "szczęścia skakała".Podszedł,mówił,dotykał,głaskach,szeptał aż w końcu spytał,czy moze pocałować.Nie odmówiła lecz odchyliła głowę niezgadzając się.Po niedlugim czasie powtórzył pytanie.Uległa.W tym pocałunku było coś magicznego.Nie tylko połączenie papierosów z piwem,lecz coś nowego dotąd niepoznanego.Od samego początku,gdy stanął u progu drzwi widziała jego spojrzenie,widziała jak podąża za nią wzrokiem i jak wypytuję o nią znajomych.Szukał okazji,by choć na chwilę być przy niej.Pożądał jej.Na jednym pocałunku się nie skończyło.Ich ciała lgnały do siebie,ich usta tworzyły jedność tylko po to,aby on po dwóch tygodniach znajomości wrócił do swojej byłej dziewczyny uświadamiając sobie,że wciąż ją kocha.Dzięki niej,bo to ona uświadomiłam mu miłość do innej..Ona,czyli ja->Pozorna Chwilowa Miłosć.. || pozorna
|
|
 |
|
Piszę z Tobą , jestem szczerze uśmiechnięta. Ciągle o Tobie myślę, ale... własnie jest jedno 'ale'. Czasami przez głowę przechodzi myśl o Twoim poprzedniku, przed oczami czasami mam Jego obraz. Wiesz dlaczego? On jarał, pił, palił, miałam z Nim ciągłe urwanie głowy, ciągle się musiałam o Niego martwić. A Ty? Ty jesteś wychowany, spokojny, jesteś jak pierdolony ideał, a ja nie chce ideału, chcę czegoś szalonego wśród tej ciągłej rutyny. / samowystarczalna
|
|
 |
|
I trudno mi się przyznać że to wszystko nagle
traci sens, gdy Ciebie nie ma. / Ania.D
|
|
 |
|
Owszem, jest wiele innych ryb w morzu, ale ty zawsze będziesz moim Nemo.
|
|
 |
|
byłoby świetnie jak bym dawała radę tak jak nie daję.
/ kashiay
|
|
 |
|
nie znoszę ciszy, w której dusze się natłokiem myśli. [bez_schizy]
|
|
|
|