 |
A jeżeli obracasz się za siebie idąc przez miasto , to wiedź , że ciągle Go kochasz .
|
|
 |
I niech nie kręci, że zostanę mu w pamięci. . || kochanie_ogarnij
|
|
 |
my nie jesteśmy pojebani, my pracujemy na zajebiste wspomnienia.
|
|
 |
Siedziała na ich ulubionej ławce z nadzieją, że przyjdzie..
|
|
 |
' -. I co to kurwa ma być ? - Życie maleńka . - Życie .. < 3
|
|
 |
Pokaż mu, że Cię nie zniszczył, że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z Tobą.
|
|
 |
.. topiłam smutki w butelce wódki ^^
|
|
 |
`-Związek na odległość ? Ma sens, jeśli odległość nie przekracza długości ramion ..
|
|
 |
“Siedzieli u niej w domu. Oglądali jakiś bezsensowny program. Nagle ona wypaliła 'Pamiętasz tego Konrada z imprezy?' Zesztywniał. 'A bo co?' Uśmiechnęła się. 'Był ostatnio na urodzinach Kamila. Powiedział że chce ze mną być i będzie na mnie czekał.' Wyszedł na taras. Zapalił papierosa. W momencie gdy do niego podchodziła wybuchnęła śmiechem. Spojrzał na nią pytająco 'Przepraszam Kochanie ale uwielbiam kiedy się tak denerwujesz.' Znów zatruł płuca dymem. Wyciągnęła mu fajkę z dłoni. Pocałowała delikatnie i wciągnęła z powrotem do pomieszczenia. 'Zabiję go mogę?' Zaczęła się śmiać. Rzuciła w niego poduszką. 'Ooo nie! Wiesz że właśnie zaczęłaś wojnę?' Prychnęła. 'Że niby mam się bać?' Biegali po całym domu z poduszkami w rękach i uśmiechami na twarzach. W końcu ją złapał. Objął w pasie i podniósł wysoko. Zaczęła krzyczeć 'Puść mnie wariacie!' Postawił ją na ziemi ale wciąż trzymał dłonie na jej biodrach. 'Nie puszczę Cię. Tym bardziej że czeka na Ciebie jakiś frajer.”
|
|
 |
`- Tak bardzo bym chciała.. - Cii.. Marzeń nie wypowiada się na głos !
|
|
 |
a ty przypadkiem nie miałeś mnie kochać aż do śmierci. ?
|
|
|
|