 |
|
Z każdym dniem, stajemy się wspomnieniem.
|
|
 |
|
Trudno żyć z świadomością, że spierdoliło się ważną opcję w życiu.
|
|
 |
|
W naturze mamy te kłótnie o swoje, to trzaskanie drzwiami i w nerwach wypowiadanie zbyt wielu słów. Jesteśmy tylko ludźmi. Jak wszyscy w poruszeniu krzyczymy, że czegoś nienawidzimy, zdzierając przy tym prawie całkowicie gardło. Są momenty w których mamy ochotę się pozabijać, zapomnieć, zamknąć jakiś rozdział i zacząć od nowa. Chcemy odejść. Choć każdy jest dobrym aktorem w swoim życiu, każdy z nas ma serce, niektóre są idealnie gładkie, a niektóre lekko poszarpane, lecz pamiętaj, ma je każdy. Dlatego pomimo, że są chwile w których wszystko traci na znaczeniu, ludzie się kochają i to każe im powrócić. / Endoftime.
|
|
 |
|
W słuchawkach leci piosenka z piosenką,a ja siedzę przed laptopem,odpowiadam na asku i myślę...Myślę o życiu,o mojej przeszłości ale także o przyszłości i moim dzieciństwie.Fajnie znowu by było być taką małą uśmiechniętą dziewczynka jak kiedyś,taką która nie przejmowała się niczym która jak tylko skończyła się dobranocka to brała swojego ulubionego misia i wskakiwała pod kołdrę,czekając na buziaka od mamy.Potem kładła się spać z uśmiechem na twarzy a nie tak jak teraz zanim uśnie to myśli o wszystkim i zasypia albo z ulubioną książką albo ze słuchawkami w uszach..Kiedy jak było ciepło szła z babcią do szkoły w której jej ukochana babunia pracowała i tam bawiła się z uczniami z gimnazjum i z liceum,nie musiała chodzić wtedy do szkoły.A teraz musi,musi też odrabiać lekcję i się uczy.Nie ma już tej ukochanej babuni którą tak bardzo kochała i mimo że jej nie ma już od paru lat na tym świecie to nadal ją kocha./to jest o mnie opis./toolkaa
|
|
 |
|
[2] Nauczył żyć w poczuciu szczęścia, i w bólu.. którego później być może było stanowczo za dużo. Nauczył mnie cierpieć i znosić to cierpienie dla czegoś, czego byłam tak bardzo pewna, czego chciałam ponad wszystko. Kiedy on myślał, że wszystko się układa, ja krwawiłam wewnątrz siebie i w rzeczywistości marzyłam tylko o tym by zaprzestać czuć. Stawał się coraz szczęśliwszy, a ja nie miałam zamiaru odbierać mu tego co go tak cieszyło. Wstawał i zasypiał z nadzieją na jeszcze lepszy dzień, kiedy to mnie zabijał czas. Nie domyślał się, a nawet jeśli to nie zrobił nic aby cokolwiek zmienić. Nie mógł zrobić. Zbyt miękkie serce i wyraźnie zbyt słabe by już wcześniej coś powiedzieć. By o coś zawalczyć. Czas upływał a wraz z nim to co mieliśmy i to co tylko ja chciałam mieć, no i my. My również traciliśmy na znaczeniu. Traciliśmy siebie, mając nadzieję, że przyszłość da nam jednak nowe szanse na to by cokolwiek zmienić. / Endoftime.
|
|
 |
|
[1] On jest tam, ja wciąż tu. Są kilometry, ale przecież one były zawsze i pomimo wszystko nigdy nie miały być dla nas problemem. Mieliśmy być dla siebie bez względu na to gdzie się w danym momencie znajdujemy, miało być tak jakbyśmy ciągle byli blisko. Więc naprawdę nie rozumiem co dalej, czy to kilometry, czy problem tkwi w nas samych, a może po prostu to nigdy nie miało szans? Ale jeśli to był błąd, to był on największym jaki kiedykolwiek popełniłam, ale którego z czasem nadal nie żałuję. To on dał mi wiele, nauczył mnie jak to jest kochać naprawdę, jak to jest czuć się kochanym i autentycznie ważnym. Dał mi coś, czego nie dostałam od nikogo innego. Coś, czego być może nikt nie byłby w stanie mi dać. Pokazał mi rzeczy, których wcześniej zwyczajnie nie dostrzegałam, uświadamiając przy tym jak ważne jest docenianie najmniejszych z drobiazgów. Poświęcił mi swój czas i wiele innych, a w tym siebie samego również.
|
|
 |
|
Stajesz się wspomnieniem.
|
|
 |
|
Wspaniały widok na nic interesującego.
|
|
 |
|
Czy ktoś z Was kiedykolwiek w życiu czuł się samotny, tak naprawdę kurwa samotny?
|
|
|
|