 |
Codziennie roztrzaskuję się o grunt. Jestem szklana. Krucha. Codziennie rozpadam się, a Ty... Ty mnie składasz, choć moje szkło rani Ci palce. Codziennie.
|
|
 |
to coś w rodzaju pewnego układu. to coś jak kontrakt, podpisany na wieczność. to świadomość, że On nigdy Cię nie zostawi, bo obiecał na zawsze być obok. to pewność, że zawsze poda Ci rękę. to zobowiązanie - do pomagania mu, i chronienia Go. to pewien pakt, pewna przysięga - na wieczność, podpisana wielkimi literami "BRATERSTWO" || kissmyshoes
|
|
 |
A może po prostu, On już mnie nie kocha?
|
|
 |
Jest Pan więc mężczyzną, który potrafi interesować się kobietą tylko na początku i na końcu: kiedy chce ją dostać i na chwilę przed tym, kiedy ostatecznie ją traci. Czas pomiędzy nazywany również byciem razem jest dla Pana zbyt nudny lub zbyt męczący, albo taki i taki. Prawda?
|
|
 |
tak to już jest, kobiety za wszystko płacą rozczarowaniem albo depresją.
|
|
 |
Wytrzymasz. Nawet wyobrażenia nie masz, ile można wytrzymać.
|
|
 |
A teraz powiem ci jedną rzecz. Ludzie sami nie zmieniają się nigdy.
Ludzi zmienia życie.
|
|
 |
Nigdy nie myślałam, że będę tak bezradna.
|
|
 |
Powiedźcie mi, czy tylko ja nie mogę zmienić tła i avatar? Czy znowuż moblo szaleje?
|
|
 |
|
nuda - śmieszne, jakieś 2 lata temu nie wiedziałam co to w ogóle jest nuda. a dzisiaj? dzisiaj dopada mnie ona prawie każdego dnia, a gdy już to zrobi na dłużej, rozrywa mnie doszczętnie na małe kawałki, robiąc ze mnie bezduszną osobę./emilsoon
|
|
 |
Chcę dotykać Ciebie tam gdzie czujesz największą rozkosz,
chcę być Twoją przyjemnością, która uzależnia.
|
|
|
|