 |
|
`Czasem kiedy mówię 'u mnie w porządku' chciałabym,
żeby ktoś spojrzał mi w oczy,
uściskał mnie mocno i powiedział
'wiem, że wcale tak nie jest...
|
|
 |
|
A gdy tak trzymasz fajke w ręce , uśmiechając się przy tym ,
mam ochote tak bez słów przytulić się do Ciebie , i zaciągnąc się buchem z ust do ust .
|
|
 |
|
To dziwne uczucie, kiedy wiesz, że wspomnienia,
które są w twojej głowie, już nigdy się nie powtórzą.`
|
|
 |
|
Gorąca czekolada oczu i złoty cynamon na ustach.
|
|
 |
|
Marzenia uciekły z moich snów niczym motyle
pragnące wolności a ty wymknąłeś się z mojego serca
tylnym wyjściem niszcząc mi ten nietrwały stan
zwany życiem.
|
|
 |
|
`Uczucia są sztywne,w sumie są bez znaczenia.Na początku jest spoko później zostają wspomnienia.`
|
|
 |
|
chyba zgubiłam się w moim odbiciu
|
|
 |
|
Ciągle słyszymy od rodziców, od starszego rodzeństwa, że my mamy beztroskie życie, że jedynym obowiązkiem jest nauka. Nienawidzę tych stwierdzeń. Czy oni nie widza, że każdy ma problemy, każdy ma problemy odpowiednie do swojego wieku. Dla małego dziecka problemem , jest to, że śnieg znikł, a dla nas? Dla nas. Tu zaczynają się schody. Pierwsze miłości, zawód na przyjaciołach, nauka, lekcje, zakazy, nakazy, zranienie, myśli samobójcze, przecież mamy masę spraw, masę decyzji do podjęcia, ale nie. Przecież my prowadzimy beztroskie życie, które jak widać nie jest wcale takie kolorowe. // maniax3
|
|
 |
|
było jakoś koło 21.wracałam zmęczona treningiem.nagle usłyszałam wyłaniającą się z torby melodyjkę - zawsze dzowniłeś,gdy wiedziałeś,że mam przechodzić przez ten ciemny park-czułam się wtedy bezpieczniej.rozmawialiśmy,gdy nagle zobaczyłam grupe kolesi stojących przy ławce.powiedziałam Ci o tym,wiedziałam,że szykują się kłopoty-kazałeś mi grać na czas i rozłączyłeś się.zdziwiona szłam z trzęsącymi się nogami przed siebie. typki zaczęli się do mnie rzucać .próbowałam załagodzić sytuację, ale na marne. zabrali mi torebę.znaleźli portfel i telefon. nagle zobaczyłam jak w ich stronę biegnie grupa kolesi-to byli Jego kumple,kojarzyłam ich.w pięć minut swoją rzeczy miałam spowrotem. spytali czy nic mi nie jest , i zaprowadzili do domu. byłam w szoku , non stop pytając:' ale jak, skąd ?'.wkońcu jeden z nich spojrzał na mnie mówiąc:'masz tak zajebistego chłopaka , że dba o Ciebie nawet z odległości. doceń to'.uśmiechnęłam się tylko pod nosem,a w oku zakręciła mi się łza. / veriolla
|
|
 |
|
pewnie . najeżdżaj na mnie nadal . pluj mi słowami prosto w twarz . wbijaj ich ostrze prosto w serce i rozrywaj je kawałek po kawałku . przecież twoim zdaniem ja i tak nic nie czuję , nie obchodzi mnie to , co mówisz . nadal mam wyjebane na wszystkie twoje gadki . ty na mnie bluzgasz - ja ze spokojem wysłuchuję i odchodzę . sądzisz , że wszystko to po mnie spływa . ale kurwa , też mam uczucia ! . też płaczę wieczorami wmawiając sobie jaka to jestem zła , niedobra , kurewsko fałszywa , wredna , arogancka . nie nie , raczej sobie nie wmawiam , tylko przywołuję na pamięć twoje wypowiedzi . dziękuję , kochany przyjacielu .// ransiak
|
|
 |
|
najfajniej jest gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o dzisiejszym wieczorze. :*
|
|
 |
|
Został tylko napis love forever pod ich zdjęciem.
|
|
|
|