 |
|
mogę stracić, mogę mieć
,możesz olać mnie lub chcieć
,ktoś ma coś, co ty masz gdzieś
,na przyjście i na wyjście "cześć"
nie obchodzi mnie twój fart i pech i czy znasz ten dźwięk wciąganych ściech
,mam stan jakbym przeżył sam cały świata żal
i szczęście... jest tak obojętnie
|
|
 |
|
ziomek,zluzuj nie ma co się spinać bywa, coś się kończy - coś zaczyna.
|
|
 |
|
on ? typowy dresiarz .. szeroka koszulka i dresy . ona ? kiedyś nawet nie patrzyła na to ja wygląda,wesoła,pozytywnie nastawiona do świata nastolatka . on nadal taki sam, dziś ona nakłada na siebie tapetę,dekolty i spódniczki ledwo zakrywające tyłek . miłość XXI wieku czy nastoletnia zmiana?
|
|
 |
|
ale mam burdel w głowie .. musze to jakoś poukładać
|
|
 |
|
On - podkochiwał się w niej jak w każdej dziewczynie z osiedla. Godzinami przesiadywał z kolegami pod blokiem paląc jointa i szukając kolejnej panny na podryw. Laski zmieniał co 3 tygodnie. Lecz myślał że ta jest na zawsze. Mówił że kocha. Ona - Zakochana w tym lovelasie do szaleństwa. Wiedziała jaki jest, ale nie bała się upokorzenia. Któregoś dnia chciał zrobić jej niespodziankę. Przyszedł do niej wieczorem mówiąc 'coś dla ciebie mam kochanie' odsuwając rękaw od koszulki. Zobaczyła wtedy tatuaż a na nim jej imię. Rozpłakała się, ponieważ nikt się jeszcze tak nie poświęcił dla niej. Lecz radość z jej twarzy szybko zeszła. Za dwa tygodnie z nią zerwał. Lecz tatuaż do końca życia został na ręku. On - siedząc w więzieniu za handel narkotykami codziennie spogląda na rękę i zastanawia się czemu był tak głupi. [ Jachcenajamaice. ♥ ]
|
|
 |
|
chciałeś mnie opluć ale ja stałem wyżej i pod wiatr, więc powiedz mi co ja widzę
,zrozum kurwa, gałąź jest jedna od dawna
,naucz się działać drużynowo koleżko
,ronaldo nie podając w szatni też przeżyje piekło
,nie ma lekko, więc nie piłuj tu pode mną bo moja gałąź jest dokładnie twoją gałęzią
|
|
 |
|
Kobieta jest twoja, kiedy nie wstydzi się przy tobie rozebrać. Mężczyzna jest twój wtedy, gdy nie wstydzi się przy tobie płakać./ onna
|
|
 |
|
i napisze sobie na czole " zajebiście mi zależy, ej" i podejdę do NIEGO z piłką pod pachą i jedną słuchawką w , której będzie brzmiała piosenka , która najbardziej mi się z NIM kojarzy. kiedy wybuchnie śmiechem wyciągnę pistolet, wymierzę w NIEGO i powiem.: " żartowałam, bądź szczęśliwy, przypomnij sobie o mnie kiedyś" i walnę sobie kulkę w łeb. cuuudowny plan. / lipstickk
|
|
 |
|
wspólne grillowanie, humoru nakręcanie z najlepszymi ziomusiami pod słońcem !!!
|
|
|
|