 |
|
Niby nic, a jednak zerkasz.
|
|
 |
|
Kup sobie pole pełne buraków i się tam zasadź. / Majka.
|
|
 |
|
Czasem boję się, że znikniesz. No wiesz, tak na zawsze.
|
|
 |
|
Pośród echa twoich słów - nie odnajduję już granic.
|
|
 |
|
Słodkie kłamstwo, czy bolesna prawda ?
|
|
 |
|
Słyszę jego szept, mimo że on nie słyszy nawet mojego krzyku..
|
|
 |
|
Nie pozwól, by ktoś był dla ciebie całym światem, bo gdy stracisz jego, stracisz także samego siebie.
|
|
 |
|
Nie mogłam pozwolić na to, by miał nade mną tak wielką władzę. Było to żałosne, więcej, było to niezdrowe. / Zmierzch.
|
|
 |
|
Nareszcie mogłam przestać się uśmiechać. Wpatrywałam się przez chwilę zrezygnowana w ścianę deszczu za szybą i uroniłam kilka łez, ale tylko kilka. Resztę planowałam zachować na wieczór, jako gwałtowny akompaniament do rozmyślań o jutrzejszym dniu. / Zmierzch.
|
|
|
|