 |
|
Telefon wibruje. Słyszę swój śmieszny dzwonek ogłaszający nadejście sms'a. Spoglądam na wyświetlacz 'masz jedną nieodebraną wiadomość'.
Nadawca: ON. Treść wiadomości: :* I do końca dnia jestem najszczęśliwsza dziewczyną na świecie. Oto jak głupi buziak może wprowadzić w stan euforii
|
|
 |
|
dziwi cie moja obojętność. życie parę razy skopało mi dupę, a więc się uodporniłam.
|
|
 |
|
czy istniejesz może w wersji z sercem? bardzo chciałabym mieć cię takiego.
|
|
 |
|
usłyszałam Twoje imię.
Przymknęłam powieki i mimowolnie się uśmiechnęłam.
Pragnęłam tylko, by nikt nie zauważył, jak bardzo oczy mi się błyszczą, na samą myśl o Tobie.
|
|
 |
|
a ten Twój cudowny kolor oczu niedługo, cholera, wyprowadzi mnie z równowagi. :)
|
|
 |
|
Liczą się tylko ci przyjaciele, do których możesz zadzwonić o czwartej nad ranem.
|
|
 |
|
Błogosławieni szurnięci, albowiem już tu, na ziemi są w raju.
|
|
 |
|
tu właśnie chodzi o to, by mieć wokół tych, co są cenniejsi niż złoto.
|
|
 |
|
zadał mi pytanie czy kiedykolwiek cholernie mi na czymś zależało. powiedziałam,
że nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. no bo jak ? miałam mu powiedzieć że tak -
i że chodzi o Niego ? przecież jestem tylko jego kumpelą,
która codziennie przed snem pisze mu w smsie o czym myśli, bo On ją o to prosi.
|
|
|
|