 |
|
Możesz machnąć ręką i powiedzieć to nie ważne, Zebrać ślinę z zębów i zostawić ją na klatce
|
|
 |
|
Tysiąc słów, gestów, miejsc i porażek, I tyle snów, nie pamiętam kilku marzeń, Wszystko jest raczej prawie poukładane, I droga która prowadzi zawsze do przegranej..
|
|
 |
|
Słyszę głos na ulicy, głowa mnie boli, Chcę wstać powoli, wypuszczam telefon z dłoni.. Nie chcę czuć że jak czuję, wiem że wiesz o czym mówie, Też mam problemy, które karzą mi iść pod góre,
|
|
 |
|
Bliźnią się rany, odchodzi złość, Znów najebany, mam tego dość, Nie jestem słaby, nie jestem zły, Uwierz mi też chce tego co ty..
|
|
 |
|
Choć tyle już przeżyłem, długa droga przede mną pieniądze i wartości dziś zamieniam kolejność
|
|
 |
|
Mam własny kąt gdzieś daleko stąd lecz nie wiem czy opuściłem dom czy też odszedłem od Ciebie
|
|
 |
|
Chcę Ciebie, więc bądź odważny i chciej mnie też.
|
|
 |
|
A może już po prostu nie potrafię inaczej? Bez Ciebie.
|
|
 |
|
W oczach dalej mam szczerość, tylko rzadziej wybaczam.
|
|
 |
|
Najgorszy jest wieczór, wtedy sobie nie radze.
|
|
 |
|
Pomimo tego co mi zrobiłeś. Co mówiłeś, pisałeś. To że potraktowałeś mnie jak szmatę. Ja nadal nie mogę przestać o tobie myśleć. Po prostu nie potrafię.
|
|
 |
|
Potrzebuję Ciebie, a nie wspomnień po Tobie.
|
|
|
|