 |
|
Wiesz, lubię wieczory. Lubię się schować na jakiś czas. I jakoś tak, nienaturalnie, trochę przesadnie, pobyć sam. [Myslovitz]
|
|
 |
|
Świat wypadł mi z moich rąk. [Myslovitz]
|
|
 |
|
a co do reszty? poszło w niepamięć, bo jeśli coś jest prawdziwe to nic tego nie złamie
|
|
 |
|
jest tak samo może tylko trochę smutno. i nie mówisz już dobranoc i nie mogę przez to usnąć
|
|
 |
|
Przejadałam myśli, wypiłam marzenia
i przeflirtowalam moje serce z kamienia.
|
|
 |
|
Tak blisko jutra zaczyna się dzisiaj.
|
|
 |
|
Rano rodzi sie hałas i umiera cisza.
|
|
 |
|
Chciałabym być Twoją przygodą, w której odkrywam siebie na nowo.
Chciałabym być Twoją podróżą tam, gdzie nie trzeba mówić za dużo.
|
|
 |
|
Chciałabym być Twoim domem, zapachem kawy i szklanką na stole.
|
|
 |
|
W poszukiwaniu jakichkolwiek wzruszeń, jak zawsze nocą
przed siebie ruszę
i będę się tłuc - od świata do światła,
pokolorowana neonami miasta.
|
|
 |
|
niby wolność to swoboda, jednak lepsze jest szczęście
|
|
 |
|
Nigdy już nie wróci to co kiedyś było szczęściem..
|
|
|
|