 |
|
Możesz zostać ile chcesz, obmyśliłam dla nas dobry plan.
|
|
 |
|
Zbyt wiele padło słów.
Zbyt wiele się zdarzyło.
|
|
 |
|
Teraz gdy jestem tu,
wśród tylu nowych ludzi,
zamiast więcej, rozumiem mniej.
|
|
 |
|
Dzisiaj ucieknę tam,
gdzie nic mi nie przypomni,
że to Ty kiedyś wybrałeś mnie.
|
|
 |
|
Nie zrozumiałam Cię.
Wszystkie Twoje znaki odczytałam w całości źle.
|
|
 |
|
Zbyt zachłannie i trochę przesadnie
- pobyć chwilę sam.
|
|
 |
|
Noc, a nocą gdy nie śpię, wychodzę, choć nie chcę spojrzeć na chemiczny świat, pachnący szarością z papieru miłością, gdzie Ty i ja.
|
|
 |
|
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo.
Tak zwyczajnie.
|
|
 |
|
Wiesz, lubię wieczory,
lubię się schować na jakiś czas
i jakoś tak, nienaturalnie,
trochę przesadnie, pobyć sam.
|
|
 |
|
Najchętniej zamknąłbym cię w klatce,
bo kocham na Ciebie patrzeć.
|
|
 |
|
Nie wszystko możesz mieć.
|
|
 |
|
Nie wzrusza mnie już nic.
|
|
|
|