 |
Nie, nie wybaczę Ci. Nie jestem tą miłą dziewczynką, która zapomni. Nie zapomnę, bo choć rany przestały się jątrzyć to przecież nadal noszę blizny, które przypominają o tym co przeszłam za każdym razem kiedy na nie spojrzę. Jak mam odpuścić Twoje kłamstwa, moją zrujnowaną psychikę i myśl, że zafundowałeś mi jeden z gorszych okresów w życiu? Nie da się, Ty też byś mi nie wybaczył. Nie, nie chodzi o to, że Cię nienawidzę, nie zasługujesz na ani jedno z moich uczuć. Jestem po prostu obojętna. Na Ciebie, na to co było i na Twoje gówniane próby przeprosin./esperer
|
|
 |
Podsumować ten rok? Nie wiem, nie umiem. Straciłam tak wiele, że myślałam, że już nigdy się nie podniosę. Nigdy wcześniej nie wylałam tylu łez i szczerze to wątpiłam, że kiedykolwiek mogłabym być tak kurewsko smutna. Ból odbijał się na mojej twarzy i czułam go przy każdej najprostszej czynności. Nie wiesz jak to jest, kiedy wszystko w co wierzyłeś okazuję się być zwykłym kłamstwem. Ludzie odchodzą, a przecież mieliście tyle planów, nie? Teraz jednak widzę plusy, bo choć na początku tak słaba, to po raz pierwszy w życiu czuję taką siłę, taką determinacje do spełniania swoich marzeń. Los się odwrócił, zaczął wynagradzać to co straciłam. Dziękuję za przyjaciół, nowe znajomości, nowe wspomnienia i za jego niebieskie oczy./esperer
|
|
 |
Spotkaliśmy się dziś przypadkiem. Krótka rozmowa z moimi znajomymi. Nie potrafiłam nic powiedzieć, nawet patrzeć nie umiałam, nie słuchałam o czym mówisz. Namieszałeś znowu. Jedno muszę przyznać, wyglądasz lepiej. Cholerne lepiej. Ciekawe, czy też o mnie teraz myślisz? A może dla Ciebie to już bez znaczenia.
|
|
 |
Rok mija. Miało być lepiej. Haa..Lepiej? Miało być wgl jakoś. Marnowanie całego roku dla 2 miesięcy szczęścia? Jakiś limit? O co w tym chodzi? Nie ktoś odpowie. Może wtedy lepiej wykorzystam nadchodzący rok. Bagaż doświadczeń, bólu, cierpienia..Nie chce z tym wchodzić w Nowy Rok. Chciałabym spokoju, jakiejś stabilizacji, pewności, że coś jest i nie zniknie bez wyjaśnienia. Nie rozumiem życia.
|
|
 |
"Zakochana kobieta staje się zależną suką"/ Coco Chanel
|
|
 |
Dotrzymaj mi kroku jak zawsze muzyko, w świecie pełnym pokus, gdzie nic nie ma za freeko. [TMK aka Piekielny]
|
|
 |
Wiesz, jestem w takim momencie, że nie żałuję. Gdybym nie spróbowała z Tobą, nadal myślałabym, że czekałaby na nas cudowna, wspólna przyszłość. Patrzyłabym na Ciebie sercem, a nie rozumem, czyli właściwie byłbyś bez wad. Nie sparzyłabym się na Tobie tak mocno, więc nadal nie umiałabym trzymać tego zdrowego dystansu. Nie mogę żałować tego co było, bo choć gorzka, to nadal lekcja, prawda? Sam pokazałeś mi, że nie mamy żadnej wspólnej przyszłości, dzięki czemu mogę iść do przodu bez uczucia, że mogłam coś zrobić, ale machnęłam na to ręką. Miałam, straciłam, zdarza się. Właściwie otworzyłeś mi drzwi do tego szczęścia, którego Ty nie mogłeś dać./esperer
|
|
|
|