 |
|
Już dosyć łez, rozwiał je wiatr i rozmył deszcz. Zamroził mróz... Nie wrócę już, nie czekaj więc. Już dość czekania, na ten lepszy dzień. Odchodzę, przepraszam, wybaczcie znikam jak cień... / Psycho-List
|
|
 |
|
Dziś znów mam tysiąc wspomnień i jedną twarz przed oczami .
|
|
 |
|
chamski, zajarany, złośliwy,nieumiejący okazywać uczuć, nietolerancyjny, zimny, bezwzględny, niezważający na nic i na nikogo, okropny, zły, kocham Cię.
|
|
 |
|
a może nadszedł wreszcie czas na korzystanie ze swojego życia; docenienie zdrowia, młodości, sytuacji; cieszenie się każdą chwilą i bycie szczęśliwą
|
|
 |
|
zdejmuję maskę i ze łzami w oczach mówię, że Was potrzebuję, bo jestem już na dnie, a czuję, że wciąż spadam
|
|
 |
|
To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie.
|
|
 |
|
Przez cholerne nieporozumienie tak wiele można zniszczyć.// mowdomniedalej
|
|
 |
|
To moja wina i mogę ją zwalić na kogo zechcę.
|
|
 |
|
Jeśli pozwoliło jej się mówić, mogła trajkotać bez przerwy, lecz jeśli przebywała w towarzystwie kogoś, z kim nie miała wspólnego języka - innymi słowy, z większością mieszkańców Ziemi - ledwo otwierała usta
|
|
 |
|
Tej historii nie było, to nigdy nie była miłość. Może trochę na swój sposób tak jak ten dym z papierosów.
|
|
|
|