 |
|
czasem mam jazdę zapomnieć o wszystkim, kupić bilet donikąd i spakować walizki
|
|
 |
|
we mnie jest złość, której nigdy nie było, te wszystkie puste słowa, te zapewnienia
|
|
 |
|
wracaj, bo nic tu teraz nie ma sensu i zamiast tlenu wdycham kurz
|
|
 |
|
co za skurwysyn trzęsie tym kalejdoskopem?
|
|
 |
|
I know u got plenty to offer Baby, but I guess I've taken quite enough, well I'm some stain there on ur bedsheet, u're my diamond in the rough
|
|
 |
|
grzechów było wiele, dobrze wiem, nie jestem święta, jestem jedynie człowiekiem i cały czas popełniam błędy
|
|
 |
|
boli, bo to jak wbijać w świeżą ranę nóż
|
|
 |
|
samodestrukcja w każdym detalu
|
|
 |
|
podłoga i sufit plus cztery ściany z boku, oprócz kilku osób nikt tam nie ma wejścia
|
|
 |
|
dożylnie fatalizm w największych dawkach
|
|
|
|