 |
ale chuj z tym, mam tu ludzi, którym mówię wszystko, to nie to samo co Ty, ale jakoś pozwala wytchnąć
|
|
 |
nie miałam szczęścia, choć chce dać je innym, chodź do mnie, ja nie pozwolę Cię skrzywdzić
|
|
 |
i choć poszerza się konfliktu pole to z wybranymi w zgodzie żyć wolę, wciąż tu się szkolę, zaryzykuję bowiem nie każdy z Twoich ludzi skoczy za Tobą w ogień, kiedyś był dla Ciebie bogiem, teraz Cię razi, tylko rodzina naprawdę Cię nie zdradzi, pomoże, poda dłoń i poprowadzi
|
|
 |
na przyjaciela licz o każdej porze, on zawsze Ci pomoże nawet na krętym torze, prosta, bezdroże, on wiele zdziałać może, lepiej lub gorzej on niesie nadzieje, ciekawe tylko czemu to grono wciąż topnieje?
|
|
 |
popatrz, jak jednego dnia wszystko się może diametralnie zmieniać, to nie było dobre, ale czegoś nauczysz się na błędach, skończ rozpaczać, odetnij się od tamtego świata, czasu już nie cofniesz, a nowe postanowienia mają wprowadzić postęp, rób wszystko by było tak jak chcesz i uświadom sobie, że z wiarą wszystko możesz./atynie
|
|
 |
"- 3 words, 8 letters. say it and i'm yours
- i hate you."
|
|
 |
tu świat ucieka spod stóp, a bliski mówi 'siema', fałszywa dłoń uniesiona na do widzenia
|
|
 |
popatrz, jak czas szybko ich zmienił, dzisiaj są już nie do poznania..
|
|
|
|