 |
|
życie jest zabawne, niektóre rzeczy się zmieniają, ludzie się zmieniają, dlatego najlepiej polegać tylko na sobie. nigdy nie będziesz ofiarą, jeśli nie będziesz dla nikogo kimś ważnym.
|
|
 |
|
chyba jedyne, co wiedziałam na pewno, to fakt, że nie mogę jeszcze raz pozwolić się zniszczyć. zbyt mało ze mnie zostało - moje serce było już niemal puste.
|
|
 |
|
weź się w garść, wyjdź do ludzi udowodnij, że potrafisz.
|
|
 |
|
Pewność siebie mnie zgubiła, zniszczyła i wyrzuciła gdzieś do Chin.
|
|
 |
|
Nie pieprz, że nie można mieć wszystkiego. Ja miałam, tylko za późno doceniłam i czar prysł. Od paru lat nie mogę zebrać tego w całość i być ponownie szczęśliwą. Kiedyś to było tak niewiele. Pragnęło się tylko mieć więcej, więcej i więcej, aż do porzygania. To teraz mam, właściwie nic.
|
|
 |
|
Wyrosłam z proszenia Cię o powrót. Pragnę, byś zniknął na zawsze.
|
|
 |
|
Obwiniałam cały świat za to, co obecnie się dzieje. Porównywałam się do swoich idealnych koleżanek. Próbowałam być taka sama jak one. Zadaję wiecznie sobie te same pytania, a odpowiedzi nie potrafię otrzymać. Nie chcę od nowa przeżywać tego, co już dawno minęło. Nie wiem, jak przestać. Potrzebuję kogoś, zmiany, pomocy. Kurwa.
|
|
 |
|
Uśmiecham się i daję sobie radę, przynajmniej próbuję. Kolejny raz spieprzyłam, ale co z tego? Spełniłam jedno ze swoich marzeń, a że finał wyszedł troszkę inny niż w wyobrażeniach to nieważne. Idę dalej, tym razem wciąż sama.
|
|
 |
|
Przez długi czas po naszym rozstaniu, kiedy przychodził weekend ja czekałam aż przyjedziesz po mnie i zabierzesz mnie gdzieś daleko stąd. Wyglądałam przez okno czy już nie nadjeżdżasz, parzyłam szybkie dwie kawy i czekałam do momentu aż robiło się zbyt późno. Telefon nie dzwonił, do drzwi nikt nie pukał, a we mnie gościła niesamowita pustka i żal, że znów nie było mi dane spotkać Ciebie. Już nie wiem ile wieczorów spędziłam w ten sposób, ale w pewnym momencie było ich zbyt wiele i zrozumiałam, że już nigdy nie przyjedziesz. Nie przestałam tęsknić, ale przestałam wzdrygać się na każdy dzwonek do drzwi, na każdy odgłos zgaszanego silnika samochodowego pod moim domem. Musiałam stać się obojętna przynajmniej na to, przecież Ciebie od dawna już nie było. / napisana
|
|
 |
|
Nie będziemy jak reszta. My damy radę, bo oni nie walczyli, oni się poddali, ale my nie. Wierzę w nas, wierzę w Ciebie./esperer
|
|
 |
|
Pozwól mi zamknąć oczy. Chcę zamknąć je na wszelkie zło, fałszywość i cierpienie. Chcę zamknąć za sobą drzwi za którą czai się nienawiść, zazdrość, obłuda. Nie chcę już pamiętać przeszłości.. Za bardzo boli, za bardzo boli prawda o ludziach, których kocham, a którzy przestali kochać mnie. Za bardzo boli to, że pomimo wszelkiej krzywdy nie potrafię tak łatwo zapomnieć .. To jest nierealne. Nie da się. Czasem bycie lojalnym jest chujową cechą kiedy okazuje się, że druga osoba zawodzi.. Dobranoc.
|
|
|
|