 |
|
słowa - tak lżejsze tak ważniejsze od czynów
|
|
 |
|
zawsze chciałam mieć w domu takie małe , czarne , dźwiękoszczelne pomieszczenie , gdzie mogę wejść , zamknąć się , krzyknąć na cały głos " KURRRWAAAA " i wyjść . /czekoladoweniebo
|
|
 |
|
idąc brukowaną ulicą, trzymając się za ręce, usłyszałam jak ktoś krzyczy w jego stronę imię mojej przyjaciółki. wszystko inne straciło sens.
|
|
 |
|
chciałabym uwierzyć w swoje wytłumaczenia, czemu nie napisał. był zajęty, śpieszył się, uczył, grał na gitarze. ale nie. nie jestem aż tak naiwna.
|
|
 |
|
mogłabym być jego prywatną dziwką, nawet tego chciałam . najważniejsze, że byłby blisko. / telepatia
|
|
 |
|
tak, myślałam o Tobie wczoraj i myślę dziś. jutro też będę. spróbuj mi zabronić ..
|
|
 |
|
Pocałunki są jak łzy. Nie możesz powstrzymać tylko tych prawdziwych. / Kisses are like tears, the only real ones are the ones you can’t hold back.
|
|
 |
|
lubię cię bardziej niż mojego pluszowego misia, ale ci, nie mów mu .
|
|
 |
|
mimo wszystko. przy każdym kolejnym pocałunku tak samo mocno biło mi serce.
|
|
 |
|
- jak literujesz miłość? - nie literuje. czuje ją.
|
|
 |
|
wczoraj było świetne. ale wczoraj minęło. jest dzisiaj, a dzisiaj jest do dupy.
|
|
 |
|
no i co z tego? co z tych wszystkich pocałunków? głupiej gry? słów, które teraz wydają się rzuconymi na wiatr, owianymi nieszczerością i czym? znów się pogubiłam ..
|
|
|
|