 |
|
Uwielbiam stawać na palcach żeby sięgnąć Twoich ust. ♥
|
|
 |
Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.|| W. Szymborska
|
|
 |
` możesz rozebrać kobietę , zobaczyć jej ciało ubrane tylko w światło księżyca , lecz nigdy nie rozbierzesz jej na tyle , by zobaczyć jej nagie myśli .
|
|
 |
"Zostaniesz dla mnie kawałkiem nieba. Wiaderkiem wspomnień, wiatrem we włosach. Zostaniesz kawałkiem mojego serca, tym najbardziej bolącym"
|
|
 |
“U kobiet najbardziej sexy jest inteligencja. Zdymać kretynkę, to jak zwalić sobie konia” Weekend
|
|
 |
O trzeciej nad ranem krew płynie w żyłach wolniej niż zwykle, a sen jest wyjątkowo głęboki. Dusza jest wówczas albo pogrążona w błogosławionej nieświadomości, albo miota się rozpaczliwie, rozglądając się z przerażeniem wokół siebie. Nie istnieją żadne stany pośrednie. O trzeciej nad ranem świat, ta stara dziwka, nie ma na twarzy makijażu i widać, że brakuje mu nosa i jednego oka. Wesołość staje się płytka i krucha, jak w zamku Poego otoczonym przez Czerwoną Śmierć. Nie ma grozy, bo zniszczyła ją nuda,a miłość jest tylko snem. Stephen King
|
|
 |
Marzę o cofnięciu czasu. Chciałbym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku. Janusz Leon Wiśniewski
|
|
 |
Ty zostaw wszystko i przyjdź na dworzec,
Ale nie proś abym został, bo muszę odejść.|| małpa
|
|
 |
”Zamknij oczy. Wspomnij co było . Bo po pewnych słowach przestaje się już czekać . Biegnij ,biegnij , przed siebie nie obracaj się już! to przeszłość ! Ona Cię niszczy , zabija od środka … A przecież wszystko się kończy , wygasa . Znika , słodyczą narkotyków ….”
|
|
 |
tylko nie mów mi że chcieć to móc...
|
|
 |
” – Czy opuścił Cię kiedyś ktoś, kogo kochałaś? – Owszem. Zawsze ktoś kogoś opuszcza. Czasem ten drugi cię ubiegnie. – I co wtedy zrobiłaś? – Wszystko. Wszystko, ale to nic nie pomogło. Byłam strasznie nieszczęśliwa. – Długo? – Tydzień. – To niedługo. – Cała wieczność, jeśli się jest naprawdę nieszczęśliwym. Każda cząstka mojej istoty tak była nieszczęśliwa, że kiedy tydzień minął, wszystko się wyczerpało. Moje włosy były nieszczęśliwe, skóra, łóżko, nawet suknie. Nieszczęście wypełniło mnie tak całkowicie, że nic poza nim nie istniało. A kiedy nic już nie istnieje, nieszczęście przestaje być nieszczęściem, bo nie ma go z czym porównać. I wtedy następuje kompletne wyczerpanie. I wtedy to mija. Powoli zaczyna się żyć na nowo. ”
|
|
 |
”Spakowała jedną trzecią życia w dwie podróżne torby i odeszła. Ta z rzeczami z ostatnich dwóch lat była prawie pusta… Odchodziła w zamierzonym pośpiechu. Wymyśliła sobie, że tak będzie mniej boleć. Albo jeśli nie mniej, to przynajmniej krócej. Dała sobie dziesięć minut, żeby zatrzec ślady po największej miłości swojego życia….” Wiśniewski
|
|
|
|