 |
już nie potrafię zasnąć bez Twojego 'dobranoc'.
|
|
 |
Mam gdzieś Twoje własne spostrzeżenia, chore fantazje bez uzasadnienia ...
|
|
 |
-Ej, maleńka ja Cię kocham...Może naprawimy to ... - No widzisz, wyobraź sobie,że we mnie to uczucie już umarło.. No wybacz...
|
|
 |
Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile nocy przez Ciebie przepłakałam w ukryciu ...
|
|
 |
A ona ciągle zastanawia się czemu on nadal na nią patrzy z zafascynowaniem skoro to on wszystko spieprzył i zaczął udawać, że jej nie zna ....
|
|
 |
Noc była taka ciepła, gwiazdy szeptały : dobranoc ..
|
|
 |
pamiętasz jak złościłeś się jak musiałeś na mnie czekać pół godziny przed domem marznąc... albo jak juz przychodziłam a Ty udawałeś ze się fochasz... i musiałam stawać na palcach, żeby dać Ci buziaka i przeprosić, a później szliśmy za rączkę w 'nasze miejsce' i patrząc prosto w oczy mówiłeś ze kochasz... to wszystko to tez nieporozumienie?
|
|
 |
nic nie jest bez znaczenia, choć są dni gdy trudno uwierzyć w to.
|
|
 |
Uwielbiam Cię za to, że nie jesteś typowy, zwyczajny, powierzchownie wizualny.
|
|
 |
gdyby zakochanie trwało zbyt długo,
ludzie umieraliby z wyczerpania, arytmii, tachykardii serca,
głodu lub syndromu odstawienia snu.
|
|
 |
- chcę tego misia.
- po co ci ten miś? Przecież ty nie lubisz pluszaków.
- ale tego chcę. On ma Twoje oczy. < 3
|
|
 |
jesteś napadem szaleństwa chwilowym, co zdarza się w jednej z tych sekund przed snem.
|
|
|
|