 |
|
Przez życie pedałuj, rób co chcesz, myśl, niczego nie żałuj.
|
|
 |
|
Oni, mówię na nich opakowani w folię. Oni, ich życie, wszystko wokół jest pozorne. Oni, nawet miłość zapakują w torbę. Głupcy co pokochali nie treść, ale formę.
|
|
 |
|
nie wszyscy doceniają gdy mówimy zbyt dużo, choć dobrze znasz prawdę i szukasz potwierdzenia, kiedy już ją dostajesz chciałbyś jej przeciwieństwa.
|
|
 |
|
Znasz mnie, ja Ciebie znam. Choć w oddali jesteśmy cały czas jakby na siebie skazani.
|
|
 |
|
mogą nienawidzieć, mogą kochać Cię za wiersze, ale nikt z nich nigdy nie przejdzie obojętnie
|
|
 |
|
to jest hip-hop, to siedzi w nas jak szósty zmysł
|
|
 |
|
teraz wiem że nie wiesz nic o mnie na pewno
|
|
 |
|
wszystko, wszystko zależy od nas samych. rusz dupę, zrób coś, jeśli pragniesz zmiany
|
|
 |
|
miasta, dźwięki, światła miast, zapach sensi
|
|
 |
|
gdzie mimo tłumów chodzisz po pustych ulicach
|
|
 |
|
włącz światła, zapnij pasy, włącz dobry rap, podkręć bass na maksa
|
|
 |
|
częściej niż za ramię patrzę przed siebie
|
|
|
|