 |
To jest cios, skurwysynu, który roztrzaskuje żebra. Żółta febra, wybuch londyńskiego metra
|
|
 |
zgadnij jak się czuje w tym momencie, gdy życie mi się wali tuż przy samym fundamencie.
|
|
 |
mam swoje obowiązki, lecz tego nie zrozumiesz.
|
|
 |
Do góry głowa bedzie dobrze ziomek.
|
|
 |
Łzy, śmiech to tutaj prawdziwość.
|
|
 |
Nie pisze jak Bóg, kto nie cierpiał jak pies.
|
|
 |
hipokryzja, seks, słodkie kłamstwa, narkotyki, kurwy i to jest nasz świat, zaczaj to dziwko.
|
|
 |
|
Gdyby dziwki zaczęły świecić nasze miasto wyglądałoby jak Los Angeles.
|
|
 |
brakuje nam słów, bo nie czytamy książek, emotikony zastępują nam emocje
|
|
 |
jeśli chodzi o zdrowy rozsądek – mamy deficyt.
|
|
|
|